Sport.pl

Klops bramkarza i pochwała wyspiarzy

Flota Świnoujście w słabym stylu ukończyła maraton pięciu spotkań w ciągu dwóch tygodni. Jaka była przyczyna niedzielnej porażki z Wartą Poznań? - Na pewno nie zmęczenie - zapewnia trener Krzysztof Pawlak
Po kolei: Flota Świnoujście - Arka Gdynia 1:0, Polonia Bytom 2:1, Pogoń Szczecin 1:0, Wisła Kraków 2:4, Warta Poznań 2:4. Zadyszka zaczęła łapać wyspiarzy w drugiej połowie spotkania z mistrzem kraju, który strzelił w 45. min 3 bramki. Po meczu zawodnicy sami tłumaczyli się zmęczeniem, ale nie narzekali na nie. Piotr Kieruzel po spotkaniu z Pogonią przyznał nawet, że kocha często grać. Mówił pewnie tak dlatego, że strzelił gola, a jego zespół notował wygrane. W Poznaniu już tak dobrze nie zagrał ani on (zszedł w 83. min), ani koledzy. Obrona w dwóch pojedynkach straciła 8 bramek! To fatalny wynik. Defensorzy w niedzielę gubili się w kryciu, a w drugiej połowie para środkowych obrońców cofała się głęboko pod własne pole karne, byle nie przegrać pojedynku biegowego. Nie wszyscy piłkarze wyglądali źle fizycznie na tle Warty - skrzydłowi wygrywali pojedynki biegowe.

Krzysztof Pawlak na pytanie "Gazety" o przyczyny porażki, odpowiedział: - Nigdy nie będę tłumaczył przegranej zmęczeniem zawodników. Jeżeli są dobrze wytrenowani, to muszą sobie poradzić z rozegraniem kilku spotkań w niedługim czasie. I to nie zmęczenie było powodem porażki - zaznaczył.

Wydaje się, że szkoleniowiec ma rację. Po stracie drugiego gola, piłkarze grali, jakby wzięli drugi oddech. Jaki był ich największy problem? Niedokładność, niezrozumienie na boisku i wzajemne pretensje.

- Mieliśmy problem z utrzymaniem się przy piłce, co nas dotychczas nie charakteryzowało. Ale do końca staraliśmy się zachować twarz i walczyć o korzystny wynik - podsumował Pawlak.

Kolegom w niedzielę nie pomógł debiutujący w tym sezonie na zapleczu ekstraklasy bramkarz Alan Wesołowski. Do tej pory spisywał się bardzo przyzwoicie (najmniej straconych bramek w lidze - 5). Teraz koledzy mieli do niego pretensje o dwa gole. - Sam mam wyrzuty sumienia po zachowaniu się przy drugiej bramce. Wyszedłem do dośrodkowania, krzyknąłem "moja", ale zderzyłem się z przeciwnikiem - tłumaczył skruszony. W doliczonym czasie drugiej połowy popełnił kolejny błąd, dotykając piłkę ręką poza polem karnym. Arbiter pokazał mu czerwoną kartkę i rzut wolny, który wykorzystał Marcin Klatt (na wypożyczeniu z Pogoni Szczecin). W bramce stał wówczas obrońca Ivan Udarević. - Źle oceniłem sytuację. Myślałem, że napastnik Warty zdąży jeszcze przed szesnastym metrem zbić futbolówkę głową, a ona mnie minęła i dotknąłem piłkę. To był pierwszy mój mecz na zapleczu ekstraklasy z tyloma sytuacjami - tłumaczył się.

Trener Krzysztof Pawlak przewinienie określił jako "nierozważne", ale nie pastwił się nad podopiecznym. - Młody bramkarz ma prawo popełniać błędy. W okresie przygotowawczym Alan wyprzedził 6 bramkarzy, którzy chcieli grać w barwach Floty. Dotychczas nie zdarzały mu się takie błędy. Nie mówmy, że zawalił mecz - bronił Wesołowskiego. - Jako drużyna jeszcze niejedno spotkanie przegramy. Podchodzimy do dzisiejszej porażki z wielką pokorą. Musimy wyciągnąć wnioski - mówił.

Flotę komplementował za to trener Warty Poznań, Artur Płatek. Niekoniecznie za ten występ, ale za postawę od początku sezonu. W zeszłej rundzie prowadził Pogoń przeciwko wyspiarzom (spotkanie zakończyło się remisem 1:1). Wtedy szkoleniowcem nadmorskiej drużyny był Petr Nemec. Zapytaliśmy Płatka, czy po kilku miesiącach pracy Pawlaka widzi różnicę w stylu gry. - Miałem okazję oglądać trzy ostatnie pojedynki na zapisie wideo. Moim zdaniem to zespół grający zupełnie inaczej niż za trenera Petra Nemeca. Lepiej gra w piłkę, dłużej się przy niej utrzymuje - uważa. - Znaliśmy główne atuty Floty i staraliśmy się im przeciwdziałać - tłumaczył sukces Warty.

1. Zawisza Bydgoszcz112514-6
2. Piast Gliwice112219-15
3. Flota Świnoujście112014-9
4. Bogdanka Łęczna112018-11
5. Termalica Bruk-Bet Nieciecza111916-10
6. Kolejarz Stróże111912-8
7. Pogoń Szczecin111819-11
8. Warta Poznań111515-13
9. Sandecja Nowy Sącz111516-12
10. Ruch Radzionków101414-15
11. Dolcan Ząbki111313-15
12. Olimpia Grudziądz111310-13
13. GKS Katowice111111-9
14. Arka Gdynia111113-16
15. Wisła Płock111110-16
16. Polonia Bytom1089-14
17. Olimpia Elbląg1177-19
18. KS Polkowice1143-21
W 12. kolejce (30.09 - 01.10): Flota - Piast, Kolejarz - Pogoń, Polkowice - Olimpia E., Olimpia G. - Termalica, Ruch - Sandecja, Dolcan - Warta, Bogdanka - Polonia, Katowice - Arka, Zawisza - Wisła.

Więcej o: