Jedna głupia porażka komplikuje życie dwóch klubów

Wczorajszy artykuł ?Nadzieja wsparta wzmocnieniem to mocny argument? powstawał jakby w ciemno. Obstawiłem zwycięstwo Politechniki Koszalin i tym samym lepszy klimat dla szczecińskiej Pogoni Baltiki. Akademiczki przegrały, a sezon dla naszych zespołów stanął na głowie - pisze Jakub Lisowski z GW Szczecin
Sprawa wydawała mi się prosta - Politechnika wygrywa u siebie ze Startem Elbląg, a w Chorzowie Ruch przegrywa z niepokonanym dotychczas Zagłębiem Lubin. Co by to dało? Koszalinianki na trzy kolejki przed końcem rundy zasadniczej ekstraklasy piłkarek ręcznych miałyby 3 punkty przewagi nad Ruchem, czyli prawie pewne 4. miejsce przed play-offami. I z Ruchem grałyby w ćwierćfinale rozgrywek w serii do dwóch zwycięstw. Jeśliby doszło do trzeciego meczu - ten byłby rozegrany w Koszalinie.

Nieoczekiwanie stało się całkowicie inaczej - Politechnika przegrała, Ruch wygrał. Pozostają trzy kolejki do końca, a chorzowianki mają punkt przewagi i choć nasz zespół w dwumeczu jest lepszy (wygrał dwa mecze z Ruchem), to musi teraz liczyć na potknięcia "Niebieskich".

Wariant możliwy, raczej pesymistyczny

20. kolejka (11 lutego): Politechnika przegrywa w Jeleniej Górze, Ruch przegrywa w Elblągu. Dlaczego właśnie tak - bo KPR i Start walczą o ósemkę, bardzo potrzebują punktów, by nie spaść do tzw. grupy spadkowej, gdzie jest już Finepharm Polkowice i Pogoń Baltica Szczecin.

21. kolejka (18 lutego): Politechnika wygrywa u siebie z KSS Kielce, Ruch pokonuje KPR Jelenią Górę.

22. kolejka (25 lutego): Ruch przegrywa w Kielcach, Politechnika przegrywa w Piotrkowie. KSS Kielce i Piotrcovia Piotrków też walczą o ósemkę, też może to być wyścig do końca rundy zasadniczej.

W sumie - już bez zmian. Ruch będzie 4. w tabeli, Politechnika 5.

Wariant optymistyczny dla Politechniki

20. kolejka: Politechnika wygrywa w Jeleniej Górze, Ruch przegrywa w Elblągu. Mimo wszystko uważam, że Start jest zespołem lepszym od KPR, a Politechnika lepsza od Ruchu. Dlatego w tej kolejce może nastąpić zamiana.

21. kolejka: Politechnika wygrywa u siebie z KSS Kielce, Ruch pokonuje KPR Jelenią Górę.

22. kolejka: Ruch przegrywa w Kielcach, Politechnika nie przegrywa w Piotrkowie.

W tabeli Politechnika będzie na pewno wyżej od Ruchu, więc pierwszy i ewentualnie trzeci mecz ćwierćfinałowy rozegra u siebie.

Wariant optymistyczny dla Politechniki i potrzebny dla Pogoni Baltiki

Na wyniki zespołów, które walczą o ósemkę musi patrzeć również szczeciński zespół. Straty po środowych wydarzeniach urosły już do 9 punktów i PB ma 4 mecze, by zmniejszyć znacząco różnicę. Jest jasne, że przystępując do walki w grupie spadkowej (dodatkowe 6 spotkań, ale trzeba zastrzec, że wszyscy dwukrotnie pokonają Finepharm - to pozostaje 8 punktów do zdobycia). Pogoń musi więc liczyć, że Politechnika już nie będzie jej robić "takich prezentów" jak w środę, tylko wygra wszystko do końca.

20. kolejka: Politechnika wygrywa w Jeleniej Górze, Ruch wygrywa w Elblągu.

21. kolejka: Politechnika wygrywa u siebie z KSS Kielce, Ruch pokonuje KPR Jelenią Górę.

22. kolejka: Ruch przegrywa w Kielcach, Politechnika nie przegrywa w Piotrkowie.

Politechnika będzie przed Ruchem. Co jednak zyska PB?

Wszystko w jej rękach

Rozpatrywanie wszelkich możliwych wariantów dla Pogoni będzie miało sens tylko w jednym przypadku. Szczecinianki MUSZĄ pokonać w sobotę KPR Jelenią Górę. Tak, do końca pozostaną jeszcze trzy mecze, ale to właśnie jeleniogórzanki wydają się kadrowo najsłabszą ekipą. Jeśli więc PB nie będzie potrafiła pokonać tej siódemki - trzeba będzie przestać się łudzić, że uda się to np. w Kielcach czy Wrocławiu. Wydaje się też, że najkorzystniej byłoby dla szczecinianek, gdyby w grupie spadkowej mogły grać właśnie z drużyną KPR i AZS Wrocław.

Wracamy do kluczowego zadania. W sobotę trzeba wygrać z KPR, by w tabeli straty wynosiły 7 "oczek". Sygnał "do boju" już z klubu wyszedł. Klub zatwierdził wczoraj do gry trzy Białorusinki. Z tej trójki trener Robert Nowakowski będzie musiał wybrać dwie, gdyż w meczach ligowych polskie zespoły mogą wystawiać tylko trzy zawodniczki spoza Unii Europejskiej, a pewne miejsce w składzie PB ma od paru tygodni Rosjanka Olga Kuzniecowa. Dziewczyny ze Wschodu grają na rozegraniach, więc najsłabszym punktem drużyny w dotychczasowych meczach. Jeśli Nowakowskiemu uda się ograniczyć ilość błędów własnych, uspokoić głowy zawodniczek, by te nie "odpalały" zbyt szybko rzutów, to wszystko jest możliwe. Nie twierdzę, że zwycięstwo odwróci los PB. Uważam, że szanse na utrzymanie nadal będą mizernie małe, ale warto teraz myśleć pozytywnie.

Trudno coś podpowiedzieć Nowakowskiemu, jak mentalnie przygotować drużynę, ale ważne jest to, co szkoleniowiec powiedział po porażce w Elblągu - jego drużyna nie ma już nic do stracenia, wszyscy spisali ją na spadek. Ze spokojniejszymi głowami, radośniejszym podejściem - lepsza gra jest możliwa.

By nasz zespół utrzymał się w ekstraklasie, potrzebny jest splot wielu bardzo szczęśliwych okoliczności.

Wariant hurraoptymisty

19. kolejka: Pogoń wygra z KPR, SPR Lublin pokonuje Piotrcovię, Łączpol - AZS Wrocław.

20. kolejka: Pogoń remisuje w Kielcach, AZS ulega SPR, podobnie jak KPR Politechnice.

21. kolejka: Pogoń wygrywa z Piotrcovią, Ruch z KPR, a AZS z Finepharmem.

22. kolejka: Pogoń wygrywa we Wrocławiu, KPR ulega u siebie Startowi Elbląg, a Piotrcovia remisuje z Politechniką.

Wtedy dolne rejony tabeli po rundzie zasadniczej przedstawiałaby się następująco:

9. AZS Wrocław2216
10. KPR Jelenia Góra2215
11. Pogoń Baltica2212
12. Finepharm Polkowice220
Trzy punkty to będzie wciąż dużo, ale zupełnie inne myślenie, nadzieje, szanse. Jedno jednak nie ulega wątpliwości - Pogoń MUSI w sobotę wygrać z KPR.



Mówi prezes PB

Jakub Lisowski: Jak pan przyjął wynik meczu Politechniki z Elblągiem?

Przemysław Mańkowski: Wszyscy byliśmy zaskoczeni, co mogę jeszcze powiedzieć. Nasza sytuacja jeszcze bardziej się pogorszyła, ale na to wpływu już nie mamy. Ja miałem trzy scenariusze - optymistyczny, umiarkowany i pesymistyczny. Po naszej porażce w Elblągu raczej tylko dwa mi pozostały i je realizujemy.

Zatrudnienie Białorusinek to ostatnia nadzieja, czy np. po wygranej z KPR możliwe są kolejne wzmocnienia?

- Niczego nie mogę wykluczyć. Na mecz z KPR Jelenia Góra Białorusinki będą już do dyspozycji trenera i liczymy, że poważnie wzmocnią nasz zespół. Potrzebujemy teraz spokoju i pełnej mobilizacji.

Co jeśli...

- Oczywiście, że i ten wariant musimy rozpatrywać. Myślę, że mam dobrą informację - jestem po rozmowach ze sponsorem tytularnym oraz urzędem miasta. Obie strony są poważnie zainteresowane rozpoczęciem od nowego sezonu trzyletniego projektu, który zakładać będzie natychmiastowy powrót do elity. Są poczynione pewne ustalenia, my zatrudniliśmy Białorusinki na okres 2,5 roku. To pokazuje, że myślimy długofalowo. Na tych dziewczynach będzie oparty nowy skład drużyny, a dotychczasowe zawodniczki będą miały jeszcze sporo okazji w tym sezonie, by udowodnić swoją przydatność do nowej drużyny. Póki co liczymy na wygraną z KPR.

Not. lis