Sport.pl

Zachodniopomorskie akcenty w sukcesach młodzieżówek

Utalentowanych piłkarzy ręcznych w naszym regionie nie brakuje. Młodzieżowe reprezentacje Polski wywalczyły awans do finałów imprez rangi mistrzowskiej, a w ich szeregach wystąpiło troje reprezentantów naszego województwa.
Panie w Pruszkowie awansowały do finałów młodzieżowych mistrzostw świata, a swój udział w tym sukcesie miały: obrotowa Politechniki Koszalińskiej Sylwia Matuszczyk i bramkarka Pogoni Baltiki Szczecin Adrianna Płaczek. Polki przeszły przez turniej jak burza, wygrywając zdecydowanie wszystkie spotkania. - Najbardziej zacięty był mecz z Niemkami - mówi Płaczek. - Gra na poziomie międzynarodowym jest zupełnie inna - dodaje.

Sukces reprezentacyjny musiał pozytywnie wpłynąć na formę naszych zawodniczek. W ubiegły weekend Płaczek swoimi udanymi interwencjami odbierała chęć do gry szczypiornistkom AZS-u Wrocław, a Matuszczyk zdobyła 4 bramki w pierwszym półfinałowym spotkaniu Politechniki z Zagłębiem Lubin. - Możliwość konfrontacji z czołowymi drużynami świata daje nam bardzo wiele. Możemy sprawdzić, w którym miejscu jesteśmy i jak dużo jeszcze nam brakuje do najlepszych - uważa Matuszczyk.

Pełniącą rolę kapitana zespołu koszalińska obrotowa, z powodu drobnego urazu, nie wystąpiła w spotkaniu z Wielką Brytanią, a w pozostałych meczach zdobyła 3 bramki. - Jako kapitan muszę dbać o pozytywne nastawienie koleżanek. Na tym poziomie nie muszę już jakoś specjalnie mobilizować, ale jeśli którejś z dziewczyn nie idzie, staram się z nią indywidualnie porozmawiać - opowiada kołowa Politechniki.

Płaczek wystąpiła we wszystkich meczach turnieju zmieniając się w bramce z Martą Wawrzynkowską z SPR Olkusz. Bramkarka Pogoni Baltiki od jakiegoś czasu znajduje się nawet w kręgu zainteresowań trenera pierwszej reprezentacji. Kim Rasmussen powoływał już ją na konsultację zaplecza kadry oraz na specjalistyczne szkolenia najbardziej utalentowanych polskich bramkarek. - Bardzo się cieszę, że dostałam taką szansę. Mam nadzieję, że w przyszłości moja ciężka praca zaowocuje i będę miała okazję wystąpić z orzełkiem na piersi w kadrze seniorskiej - mówi szczecinianka.

Polki w finałach mistrzostw świata rywalizować będą od 1 lipca w Czechach. Być może do kadry dołączy już wówczas trzecia zawodniczka z naszego regionu. Jest szansa, że ucząca się obecnie w SMS Gliwice piłkarka Kusego Szczecin Dominika Grobelska, wyleczy do tego czasu kontuzję ręki.

Do finałów Młodzieżowych Mistrzostw Europy mężczyzn w Turcji awansował obrotowy Gaz-Systemu Pogoni Szczecin Patryk Walczak. Indywidualny dorobek miał skromny (2 bramki w 2 meczach), ale liczy się dobro zespołu, a Walczak był ostatnio pewniakiem w składzie.

Dla "Gazety"

Andrzej Niewrzawa, trener młodzieżowej reprezentacji Polski pań

Sylwia Matuszczyk to dobry duch naszej drużyny. Jako jedna z nielicznych zawodniczek występuje w tej kadrze od początku jej istnienia. To bardzo waleczna, pracowita, silna obrotowa, która jest filarem naszej obrony, ale dobrze radzi sobie również w ataku. W klubie ma się od kogo uczyć, bo trenuje wspólnie z wielokrotną reprezentantką Polski na tej pozycji - Joanną Dworaczyk. Adrianna Płaczek jest podstawową bramkarką w ekstraklasowej Pogoni Szczecin i występy na tym poziomie pozwalają jej cały czas podnosić swoje umiejętności, z korzyścią dla reprezentacji. To zawodniczka, która wie, czego chce w życiu. Postawiła na piłkę ręczną, przenosząc się w wieku juniorskim z Leszna do Szczecina, i cały czas konsekwentnie dąży do osiągnięcia swoich celów.

W kadrze występuje również lewoskrzydłowa Dominika Grobelska. Wychowanka Kusego Szczecin złamała rękę i zabrakło jej podczas turnieju eliminacyjnego, ale liczymy, że dołączy do nas w okresie przygotowawczym przed finałami mistrzostw świata.

Not. mag