Katarzyna Milczarek z Ekwadorem chce do finału

Katarzyna Milczarek (KJ Zagozd) na koniu Ekwador zaprezentuje się w ujeżdżeniu. Szanse?
Trzeba podchodzić do tego bardzo realnie. - Bardzo bym chciała znaleźć się w drugim etapie, czyli finałowej "30", a później powalczyć o pierwszą "15", ale będzie to trudne - twierdzi pani Kasia. I choćby samo porównanie zarejestrowanych zawodników w Polsce (ok. 4 tys.) i np. w Niemczech (5 milionów) wskazuje, kto może się liczyć w walce o czołowe miejsca. W Niemczech trenują lub trenowali wszyscy nasi kadrowicze - Milczarek, Michał Rapcewicz (Wrocław) czy Beata Stremler (Warszawa). To jedyny kierunek rozwoju ujeżdżenia w Polsce.

Nadzieja w Ekwadorze, który uznawany jest za jednego z najpiękniejszych ogierów w stawce uczestników. - On nie ma jakiegoś jednego elementu super dopracowanego w ujeżdżeniu. Jest jednak spokojny i harmonijny - ocenia Milczarek. Swój program zaprezentuje przy rytmach muzyki z pogranicza Ekwadoru i Peru.

Olimpijski występ za sobą ma już Rapcewicz. Zaprezentował się średnio - w stawce 25 jeźdźców zajął 21. miejsce. Nieoficjalnie polska drużyna jest ostatnia.

Przejazdy Stremler i Milczarek w piątek. Zawodniczka KJ Zagozd wystartuje ok. godz. 15.54.