Sport.pl

Klątwa przełamana, Sawrymowicz w finale!

Po niezwykle emocjonujących eliminacjach Mateusz Sawrymowicz awansował do sobotniego finału na 1500 metrów stylem dowolnym.
W pierwszym wyścigu eliminacyjnym zabrakło klasowych pływaków, więc emocje zaczęły się dopiero po starcie drugiego. W nim - obok Sawrymowicza - płynęli m.in. niesamowity 17-letni Włoch Gregorio Paltrinieri, reprezentant gospodarzy Daniel Fogg i Gergo Kis z Węgier.

Z rywalizacji o zwycięstwo natychmiast odpadł Kis. Polak zaczął spokojnie, z długości na długość przesuwając się w górę stawki. Od setnego metra do mety poza zasięgiem rywali był Paltrinieri, który wygrał z sześciosekundową przewagą. Sawrymowicz długo był drugi, ale po 900 metrach wyprzedził go Fogg. Niesiony dopingiem trybun Brytyjczyk ostatecznie wyprzedził Polaka o prawie półtorej sekundy. Awans "Sawryma" do finałowej ósemki stanął tym samym pod olbrzymim znakiem zapytania.

Finisz trzeciego z kolei wyścigu dodatkowo pogorszył sytuację Polaka. Poza zasięgiem rywali był Ryan Cochrane z Kanady, a fenomenalna ostatnia długość basenu pozwoliła kolejnym dwóm pływakom uzyskać lepszy od Sawrymowicza czas.

Przed ostatnim startem wszystko wskazywało na to, że podobnie jak przed 4 laty w Pekinie, Sawrymowicz znów obejdzie się smakiem. Niespodziewanie w silnie obsadzonym biegu jedynie dwóch zawodników popłynęło szybciej od szczecinianina. Sawrymowicz zajął 8., ostatnie premiowane awansem do finału miejsce w eliminacjach. Warto przypomnieć, że w Pekinie uzyskał 9. czas.

Finał na 1500 metrów stylem dowolnym w sobotę o 20.36. Zdecydowanym faworytem do złotego medalu będzie fantastyczny Chińczyk Sun Yang, który w Londynie zdobył już 3 krążki.

Więcej o: