Sport.pl

Kolarstwo torowe: Wojtyra słabo, super, średnio

LONDYN 2012. Małgorzata Wojtyra (BoGo Szczecin) rozpoczęła zmagania w tzw. omnium w kolarstwie torowym. Po pierwszym dniu zmagań jest 6.
Nim rywalizacja na olimpijskim welodromie się rozpoczęła szczecinianka jednym tchem wymieniała faworytki:

- Brytyjka Laura Trott, doświadczona Amerykanka Sarah Hammer, Australijka Annette Emondson i Kanadyjka Tara Whitten. To one będą się liczyć na pozycjach medalowych - podkreślała Małgorzata Wojtyra.

Siebie raczej widziała w drugim rzędzie, wśród tych, które będą chciały sprawić niespodziankę. - W każdym starcie trzeba pokazać równą formę - podkreślała.

- Miejsce w ósemce to będzie dobry start, okolice 4-6 miejsca to start bardzo dobry, a miejsce na podium rzecz wielka - dodawał Bogdan Godras, klubowy trener Wojtyry.

Specjalistki od omnium rywalizację rozpoczęły od startu na 250 m ze startu lotnego. W tej konkurencji Wojtyrze poszło słabo. W gronie 18 zawodniczek zajęła dopiero 13. miejsce. Wygrała Brytyjka, a drugi czas wykręciła Francuzka.

Piekielną moc kolarka BoGo pokazała w wyścigu punktowym. Początek niemrawy, jakby rozgrzewkowy. Szczecinianka schowana z tyłu peletonu. Ale jak ruszyła - nie było mocnych. Zainicjowała akcję, dzięki której cztery inne zawodniczki zdobyły 20 punktów za zdublowanie peletonu. Chwilę później znów odjechała i po dwóch okrążeniach oczekiwała na pomoc innej chętnej lub wchłonięcie przez grupę. Kolarki nie kwapiły się jednak do podkręcenia tempa, więc nasza zawodniczka przyspieszyła i wygrała sprint punktowany (na trasie było 8 takich). Prowadziła w klasyfikacji wyścigu, ale nie zapomniała o taktyce. Cały czas była aktywna - na kilkanaście okrążeń przed metą odjechała z Koreanką, którą na lotnym finiszy ładnie wyprzedziła i w zasadzie mogła być pewna wygranej w tej konkurencji omnium.

Tak też się stało. Dzięki zwycięstwu Małgorzata Wojtyra awansowała w klasyfikacji generalnej na 7. pozycję. Straty do prowadzących - Amerykanki, Kanadyjki i Brytyjki - były jednak małe.

Możliwe, że Polce zabrakło sił, bo w wyścigu australijskim (eliminacyjnym) pojechała średnio. Cały czas zamykała peleton i dopiero przed finiszami przyspieszała. Długo taka taktyka przynosiła efekt, ale w końcu Wojtyra dała się zamknąć na finiszu i zakończyła zmagania na 10. pozycji.

W klasyfikacji generalnej prowadzą faworytki - Brytyjka, Amerykanka i Australijka. Wojtyra jest 6., ale straty do najlepszych już dużo większe i ciężko będzie je odrobić.

We wtorek ciąg dalszy rywalizacji - trzy ostatnie konkurencje. W sesji porannej (godz. 11.19) - 3 km na dochodzenie, po południu - scratch (17.07) i wyścig na 500 m (17.53).

Więcej o: