Podziękowania Kamila Kuczyńskiego. Dla kogo?

Nietypowa inicjatywa szczecińskiego olimpijczyka z Londynu.
Parę tygodni temu miałem niezmierny zaszczyt reprezentować Polskę na Igrzyskach Olimpijskich Londyn 2012 w kolarstwie torowym. Niestety mój start nie zaowocował medalem olimpijskim, wspólnie z kolegami zajęliśmy 10. miejsce w sprincie drużynowym, zaś w keirinie udało mi się wywalczyć podobną lokatę. Oczekiwanym rezultatem każdego przedsięwzięcia jest sukces, który w moim przypadku niestety nie jest wymierny względem nakładu włożonej pracy. Niemniej z czystym sumieniem mogę zapewnić, że dołożyłem wszelkich starań, żeby zaprezentować się jak najlepiej. Jednocześnie nie zapominam o wspaniałych ludziach, którzy towarzyszyli mi w trudnej drodze czteroletnich przygotowań do Igrzysk, poświęcili swój czas i energię, wierzyli w sukces.

Bardzo dziękuję:

- władzom Miasta Szczecin za wsparcie finansowe

- Pani Beacie Burycie z firmy Rehbet oraz załodze: Agnieszce, Grażynce, Paulinie, Weronice i Maćkowi za opiekę medyczną

- Panu Trenerowi Piasta Szczecin Zygfrydowi Jaremie oraz Koledze Tomaszowi Balcerowi za wsparcie moralne i bezcenne rady

Dziękuję także mojej rodzinie i przyjaciołom za to, że trwają przy mnie w każdej sytuacji. Chciałbym również wyrazić wdzięczność Mieszkańcom Szczecina, kibicom i miłośnikom kolarstwa - bez Was wszystko, czemu poświęcam się na co dzień, nie miałoby sensu. Dziękuję i mam nadzieję, że Wasze morale nie osłabły, mimo wszystko.