Wilki Morskie coraz bliżej I ligi koszykarzy

Drugi sukces szczecińskiego klubu na wyciągnięcie ręki. Wilki prowadzą w finale II ligi z SMS Władysławowo
W niedzielne popołudnie rozpoczęła się finałowa seria. Grają w niej dwa najlepsze zespoły rundy zasadniczej. Wilki to ogranie, doświadczenie, warunki fizyczne, presja i ambicja. SMS to młodość, zgranie, skoczność. W pierwszym meczu górą szczecinianie. Trener Marek Żukowski grał dużo pierwszą piątką i ten manewr przyniósł powodzenie. Piotr Pluta rzucił 28 punktów, a Marcin Stokłosa do 12 punktów dołożył 12 asyst. Nic więc dziwnego, że braku trzeciego doświadczonego lidera zespołu - Piotra Kowalczuka - prawie nikt nie zauważył.

Wilki szybko objęły prowadzenie, ale w drugiej kwarcie zagrały dużo słabiej i uzyskaną przewagę roztrwoniły. Goście w 16. minucie prowadzili 30:27, ale szybko trójką uspokoił ich Stokłosa. Po zmianie stron szczecinianie odjechali na dobre i w ostatniej odsłonie kontrolowali mecz.

Wilki Morskie prowadzą w serii 1:0 i brakuje im zwycięstwa do awansu. Drugi mecz we Władysławowie - w środę o 17.

Gdyby Wilkom udało się awansować do I ligi, byłby to drugi sukces klubu w ostatnich tygodniach. Niedawno awans do ekstraklasy uzyskały ich koleżanki klubowe - Wilczyce.

King Wilki Morskie Szczecin - SMS Władysławowo 88:71

Kwarty: 21:12, 15:24, 28:20, 24:15

WM: Pluta 28 (4), Bojko 17 (3), Wojdyr 17, Stokłosa 12 (3), Adamkiewicz 6 - Milczyński 5, Koziorowicz 3 (1), Knowa 0, Nowacki 0, Stopierzyński 0.