Sport.pl

Dwójka mistrzów olimpijskich z Londynu przyjedzie do Szczecina

Tomasz Majewski będzie gwiazdą Memoriału Janusza Kusocińskiego w Szczecinie, który już 15 czerwca odbędzie się na stadionie im. Wiesława Maniaka przy ul. Litewskiej.
W środę organizatorzy pochwalili się wstępną obsadą zawodów i zakresem przygotowań. Szczecinianie mogą być spokojni.

Wanda Klonowska, dyrektor memoriału: - Przygotowania organizacyjne dobiegają końca, wszystko jest w zasadzie dopięte na ostatni guzik. Od 3 czerwca rozpoczniemy sprzedaż biletów, które będzie można dostać w Centrum Informacji Turystycznej przy ul. Niepodległości.

Bilety mają kosztować 20 i 10 złotych na trybunę krytą oraz 10 i 5 zł na łuk. Fanów na pewno będą przyciągać gwiazdy.

- Obsada naprawdę przyzwoita, jak na nasz budżet i konkurencję na świecie - podkreślał Paweł Czapiewski, który pełni w tym roku rolę jednego z dyrektorów sportowych mityngu. Przed rokiem Czapiewski kończył w Szczecinie karierę, teraz rozpoczyna nowy etap funkcjonowania w lekkiej atletyce. - Pewnie rywalizacja stałaby na wyższym poziomie, ale na świecie rozgrywanych będzie sporo imprez, w tym mistrzostwa USA. Ograniczyło to nasze pole manewru. Skupiliśmy się na konkurencjach, gdzie jesteśmy mocni - młot kobiet, kula i dysk mężczyzn.

- Zapewniam, że Polski Związek Lekkiej Atletyki zmotywuje najlepszych Polaków, z medalistami z Londynu - Tomaszem Majewskim i Anitą Włodarczyk na czele, by wzięła udział w zawodach w Szczecinie. Trzeba pamiętać, że rok poolimpijski jest przejściowy, trwa wymiana kadr, pokoleń, ale przecież czekają nas wkrótce MŚ w Moskwie, więc memoriał to też ważny sprawdzian formy dla kadrowiczów - mówił Sebastian Chmara, wiceprezes PZLA.

Tomasz Majewski, mistrz olimpijski w rzucie kulą z Londynu i Pekinu, będzie rywalizował m.in. z wicemistrzem z IO Dawidem Storlem. Niemiec na pewno spróbuje w tym roku zaatakować pozycję Polaka i ciągle mocnych Amerykanów. Najgroźnejszą konkurentką wicemistrzyni olimpijskiej z Londynu w rzucie młotem Anity Włodarczyk będzie Betty Heidler, również z Niemiec.

Organizatorzy podpisali również kontrakt z mistrzem w młocie - Krisztianem Parsem. Węgier będzie walczył m.in. z Szymonem Ziółkowskim.

- Bardzo dobrze obsadzony będzie też skok o tyczce mężczyzn, choć bez Pawła Wojciechowskiego [mistrz świata sprzed 2 lat], ale ze szczecinianami - Pawłem Liskiem i Przemkiem Czerwińskim. Także w biegu na 800 m wystąpi wielu zawodników z dobrymi życiówkami - obiecywał Czapiewski. - W rzucie dyskiem rozmawiamy z Litwinem Alekną i Estończykiem Kanterem. Obaj to światowe gwiazdy i na obu nas nie stać, ale jeden przyjedzie do Szczecina.

- Czekamy na ciekawe i interesujące wydarzenia w wielu konkurencjach. Zainteresowanie jest duże, stawka uczestników również - stwierdził Piotr Dykiert, szef sportu w UM Szczecin. - Memoriał jest w tym roku jedną z najważniejszych imprez w mieście, ale i w polskiej lekkoatletyce.

- PZLA stawia na partnerów sprawdzonych, a Szczecin takim jest. To najważniejsze przedsięwzięcie dla związku. Najdłuższa tradycja, a to zobowiązuje - odparł Chmara. - Mam nadzieję, że dopisze publiczność, fachowy doping. Na to nigdy nie narzekaliśmy, podobnie jak nigdy nie mieliśmy zastrzeżeń do organizacji.

- Dziękujemy za zaufanie. Nie chcemy zawieść. A kibicom podpowiem, by nie zwlekali z zakupem biletów, bo jak pokazały poprzednie imprezy - trybuny [będzie przygotowanych ok. 3 tys. miejsc] mogą wszystkich nie pomieścić - zauważył Leszek Siwecki z UM Szczecin.

Memoriał Janusza Kusocińskiego po raz trzeci z rzędu odbędzie się na stadionie przy Litewskiej. W tym roku dobiega końca kontrakt, który miasto podpisało ze związkiem. Nie wiadomo, czy 60. - jubileuszowa edycja również odbędzie się w Szczecinie, ale...

- Rozmawiamy i możliwe, że tak. PZLA chce wprowadzić pewne zmiany w organizacji, promocji imprez, nie tylko memoriału. Myślimy np. o nowej formule mistrzostw Polski - tłumaczył Chmara. Jest pewne, że w przededniu memoriału szefowie PZLA będą rozmawiać z władzami miasta o następnych imprezach.

W tym roku budżet zawodów to kwota ok. 1,5 miliona złotych. Związek przekazuje pół miliona, miasto 600 tys. Sponsorzy kolejną część. Za rok - ma być większy.