Werblińska, Bednarek i Gajgał podpisały umowy z Chemikiem Police

Reprezentantki Polski związały się kontraktami z polickim beniaminkiem ekstraklasy siatkarek (Orlen Ligi).
Chemik wzmocnił skład kosztem Muszynianki, gdzie nowe policzanki grały w ostatnich sezonach. Katarzyna Gajgał-Anioł i Agnieszka Bednarek-Kasza grają na środku bloku, Anna Werblińska jest przyjmującą. Szczególnie transfer Werblińskiej jest prawdziwym hitem transferowym tego lata z udziałem polskiej siatkarki.

- Zapowiadaliśmy, że budujemy zespół na dłuższy okres niż na sezon. I to widać też po transferach - podkreślała Joanna Żurowska, prezes Chemika. - Wzmocnienia są pod cele drużyny, a na najbliższy rok mamy niezwykle ambitne cele. Chcielibyśmy w tym pierwszym sezonie skutecznie powalczyć o miejsca medalowe i prawo gry w europejskich pucharach.

Wzmocnienia w Policach związane są mocno z dużym budżetem klubu, który zapewnia główny sponsor - Grupa Azoty.

- Nasz partner uznaje sport za narzędzie promocji swojej marki. Tam, gdzie Azoty mają fabryki, inwestują w lokalny sport. I zależy mu na wysokiej jakości - dodała Żurowska.

- Nowe zawodniczki znam, pracowałem z nimi i ich klasa jest doskonale znana mi oraz opinii publicznej - mówił Mariusz Wiktorowicz, trener Chemika. - Cieszę się, że znów się spotkamy.

W środowej prezentacji uczestniczyły - Gajgał-Anioł i Werblińska. Obie podkreślały profesjonalizm polickiego klubu, rozmach transferowy.

- Tworzony jest zespół z bardzo dobrych zawodniczek. Z większością grałam, znam także trenera, więc nie bałam się tu przychodzić - mówiła nowa środka Chemika. - Jednym z czynników, które przesądziły, że zdecydowałam się tu przenieść, było zaangażowanie sponsora, który gwarantuje stabilizację. Po 3 latach w Muszynie potrzebowałem też nowego impulsu. Chcę w Policach powalczyć o medal, a za rok coś więcej.

- W Muszynie nie zdobyłam złota i to jest dla mnie cel w Chemika. Uważam, że skład to może zagwarantować już w najbliższym sezonie - dodała Anna Werblińska. - Miałam dużo ofert z zagranicy, ale wybrałam Chemika. Rywale na pewno będą, ale powinniśmy sobie poradzić.

Trzy polskie siatkarki to niejedyne wzmocnienia w ostatnich tygodniach. Kontrakty podpisały już też reprezentantki Serbii - rozgrywająca Maja Ognjenović i atakująca Ana Bjelica. Na libero będzie grała polska kadrowiczka - Agata Sawicka.

- Wszystkie są doświadczone i już na wysokim poziomie. Nie ukrywamy, że chcemy namieszać w pierwszej czwórce w nowym sezonie - twierdził Wiktorowicz.

Nie jest tajemnicą, że Chemik wciąż próbuje namówić do gry - Małgorzatę Glinką, ale decyzja jeszcze nie zapadła. Klub chce zatrudnić Glinkę i czeka do końca czerwca z odpowiedzią byłej liderki polskiej kadry. Jeśli nie Glinka, to Chemik zatrudni jeszcze dwie przyjmujące - jedną z nich ma być Anna Grejman z Bydgoszczy.

Trenerem zespołu pozostaje Mariusz Wiktorowicz, ale od nowego sezonu będzie miał nowego asystenta - Michała Maska (ostatnio pracował w Stuttgarcie). Nową rolę w zespole będzie miała też Joanna Mirek. Dotychczasowa kapitan będzie grającym menedżerem zespołu. Przejmie rolę kierowników, czyli będzie odpowiadać m.in. za hotele, wyżywienie, dogrywanie sparingpartnerów.

Liga ruszy w październiku, ale zespół rozpocznie przygotowania pod koniec lipca. Na obóz zespół nie wyjedzie, bo musiałby to zrobić bez rozgrywających, które wyjadą na zgrupowania swoich kadr narodowych. Dopiero po 11 września Chemik będzie w komplecie.

Problemem wciąż jest hala. W Policach powstał nowy obiekt, ale... wybudowano go 2 metry dalej, niż przewidywał to plan i jest kłopot z odbiorem.

- Chcemy grać w Policach. Nadal wierzymy w zapewnienia polickiego starostwa, że hala będzie oddana do użytkowania w lipcu, a my wejdziemy na nią w sierpniu - mówiła Joanna Żurowska. - Plan B? Jeśli będziemy musieli, to znajdziemy inny obiekt. Koszalin jest możliwy, Gryfice chcą nas przygarnąć, ale za małą ma widowność. Póki co nie dopuszczamy myśli, że Chemik będzie Chemikiem Koszalin.

- Nie wyobrażam sobie trenowania w Policach, a grania w Koszalinie - dodała Mirek.

Skład Chemika na nowy sezon

Rozegranie - Lucie Muhlsteinova i Maja Ognjenović

Atak - Izabela Kowalińska i Ana Bjelica

Przyjęcie - Joanna Mirek, Anna Werblińska, Justyna Raczyńska, dwa miejsca wolne

Środkowe - Kasia Gajgał-Anioł, Agnieszka Bednarek-Kasza, Katarzyna Mróz, Dominika Sobolska (wraca po kontuzji)

Libero - Agata Sawicka i Aleksandra Krzos

Zobacz także
  • Tomasz Bednarek (na pierwszym planie) Tomasz Bednarek nie zagra w półfinale Rolanda Garrosa
  • Tomasz Balcerek Wilki Morskie o dwóch obrońców więcej. Wilczyce na razie bez wzmocnień
  • Pogoń - Widzew w Młodej Ekstraklasie Młodzież Pogoni lepsza od seniorów klubu

LOTTO Ekstraklasa 2018/19

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Lechia Gdańsk 32 63 49-30 18 9 5
2 Legia Warszawa 32 63 49-32 19 6 7
3 Piast Gliwice 32 59 50-31 17 8 7
4 Jagiellonia Białystok 32 51 49-44 14 9 9
5 Cracovia Kraków 32 48 39-36 14 6 12
6 Zagłębie Lubin 32 47 50-42 14 5 13
7 Lech Poznań 32 47 45-43 14 5 13
8 Pogoń Szczecin 32 46 50-48 13 7 12
9 Korona Kielce 32 43 38-46 11 10 11
10 Wisła Kraków 32 42 58-53 12 6 14
11 Górnik Zabrze 32 37 39-50 9 10 13
12 Wisła Płock 32 36 45-52 9 9 14
13 Miedź Legnica 32 33 32-56 8 9 15
14 Arka Gdynia 32 32 41-45 7 11 14
15 Śląsk Wrocław 32 31 36-41 8 7 17
16 Zagłębie Sosnowiec 32 28 45-66 7 7 18

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa