Piotr Przybecki dyrektorem sportowym Gaz-System Pogoni

EKSTRAKLASA PIŁKARZY RĘCZNYCH. Działacze szczecińskiego klubu postanowi rozszerzyć grupę sterników. Namówili do podpisania dwuletniego kontraktu byłego reprezentanta Polski i snajpera Bundesligi.
O tym, że Przybecki może związać się z Pogonią, mówiło się od prawie dwóch lat. Zawodnik chciał wrócić z Niemiec do Polski i tu osiąść na stałe. Dobrze znał się z braćmi Białymi, którzy kierują Pogonią (Paweł jest prezesem, Rafał trenerem i menedżerem). Na grę Przybecki się jednak nie dał namówić.

- Szkoda, bo jeszcze potrafiłby pokazać wiele błyskotliwych zagrań. Zdecydował się zakończyć karierę, a my chcemy teraz skorzystać z jego doświadczeń, kontaktów. Cieszymy się, że będzie w naszym klubie - podkreśla Rafał Biały.

Przybecki ma zająć się m.in. rozmowami z menedżerami. Pogoń nie jest tak aktywna na transferowym rynku jak rok temu, ale nikt nie wykluczył, że jak pojawi się dobry gracz za odpowiednie pieniądze, to z tego nie skorzysta. Dyrektor ma też wspomagać trenerów w pracy z zespołem.

- Uważam, że wręcz musi się nam wtrącać w robotę. Znamy się bardzo dobrze, dogadujemy się bezproblemowo, więc aktywny doradca będzie nam pomocny - mówi trener Biały.

Przybecki ma 41 lat. W polskiej kadrze rzucił 372 bramki w 129 występach (dane za Wikipedią). W Bundeslidze gra od 1995 r. Rozegrał ponad 300 spotkań, rzucił ponad 1200 bramek (najskuteczniejszy Polak w historii najlepszej ligi świata). Z THW Kiel zdobył mistrzostwo Niemiec.