Byczkow wygrywa 15. Mityng im. Władysława Komara i Tadeusza Ślusarskiego

Organizatorzy konkursu lekkoatletycznego w Międzyzdrojach zaprosili zawodowych tyczkarzy i VIP-ów do rywalizacji w pchnięciu kulą.
Jak co roku zawody upamiętniają część tragicznie zmarłych polskich mistrzów olimpijskich - Władysława Komara i Tadeusza Ślusarskiego.

Reprezentujący Hiszpanię Igor Byczkow wynikiem 5,50 zwyciężył w konkursie skoku o tyczce. Pochodzący z Ukrainy tyczkarz (12. na igrzyskach w Londynie) w czwartek był 4. w mityngu w Szczecinie (skoczył ledwie 5,30 m), ale w sobotę w Międzyzdrojach był najlepszy. Drugie miejsce zajął były reprezentant Łotwy Mareks Arents (również 5,50, ale po większej liczbie prób), a na najniższym stopniu podium stanął mistrz Ukrainy Ołeksandr Korczmid (5,40).

Najlepszy z Polaków został 25-letni Łukasz Michalski (Zawisza Bydgoszcz), który razem z Duńczykiem Rasmusem Jorgensenem uplasował się na 4. pozycji.

Wystąpili też szczecińscy tyczkarze. Piotr Lisek z wynikiem 5,30 zajął 6. miejsce, a Przemysław Czerwiński i Marcin Szczepański przeskoczyli tylko 5,20 i zajęli 7. i 8. pozycję. Dla Szczepańskiego 5,20 było nowym rekordem życiowym.

W konkursie pchnięcia kulą startowały VIP-y. Zwyciężył brązowy medalista olimpijski z Barcelony w boksie Wojciech Bartnik. W najlepszej próbie uzyskał 15,18 m i pokonał byłego kulomiota, pierwszego polskiego mistrza świata z Helsinek (1983) Edwarda Sarula - 13,95. Trzecie miejsce przypadło byłemu specjaliście w sprintach - Marianowi Woroninowi (11,35).