Sport.pl

Udana inauguracja sezonu piłkarzy ręcznych Pogoni [ZDJĘCIA]

Szczecinianie pokazali moc. Z łatwością zbudowali sobie sześciobramkową przewagę przed przerwą, którą po zmianie stron spokojnie kontrolowali, a nawet powiększyli.
W Pogoni zadebiutował Sergiej Szylowicz. Białorusin może być jedną z gwiazd rozgrywek, ale w pierwszych minutach nie potrafił się odnaleźć na parkiecie - strata i przestrzelony rzut, więc czeski rozgrywający Michał Bruna pokazał do niego uspokajający gest. Za rzucanie bramek w tym czasie zabrał się kadrowicz z Holandii - Bartosz Konitz. Szybko rzucił 5 bramek, a Pogoń równie szybko odrobiła stratę trzech bramek z początku meczu. Do remisu doprowadził (po rzucie karnym) Wojciech Zydroń w 12. minucie i od tego czasu uwidoczniła się przewaga gospodarzy.

Różnica na korzyść Pogoni rosła, a goście marnowali rzut za rzutem. Chwilami wyglądało, jakby bali się rzucać przez wysoki blok defensywy. Ułatwione zadanie miał tym samym bramkarz Tomislav Stojković, który co chwilę skutecznie interweniował.

Do przerwy pogoniarze prowadzili 18:12, a taka przewaga pozwoliła im na rozsądną grę w drugiej części. A że tak właśnie będzie pokazały ostatnie sekundy przed przerwą. Szczecinianie nie silili się, by w czwórkę przeprowadzić atak. Bali się kontry i wybrali dobre rozwiązanie.

W drugiej części troszkę emocji zrobiło się na samym początku, gdy Pogoń musiała sobie radzić w podwójnym osłabieniu i goście szybko zdobyli dwie bramki. Mogli nawet więcej, ale zatrzymał ich Stojković i po dwóch minutach wszystko wróciło pod kontrolę gospodarzy. Czym bliżej końca tym większe problemy gości z obroną Pogoni i jej łatwe bramki z kontr. W 49. minucie było już 32:22 (Jacek Wardziński), więc w ostatnich minutach szczecinianie mogli pograć trochę dla publiczności.

Gaz System Pogoń Szczecin - MMTS Kwidzyn 39:28 (18:12)

Pogoń: Stojković - Konitz 8, Zydroń 7, Marković 4, Szylowicz 4, Jedziniak 1, Krupa 3, Bruna 3, Zaremba 6, Wardziński 3, P. Biały 0, Smuniewski 0.