Pekao Szczecin Open. Panfila droga z eliminacji do ćwierćfinału

Grzegorz Panfil stanie w piątek przed życiową szansą awansu do półfinału najwyższej rangi challengera.
Mecz Polaka z Serbem Borisem Paszanskim oglądało prawie 2 tysiące ludzi, którzy żywiołowo reagowali po każdej wygranej piłce Panfila. Kiedy wygrał meczbola, trybuny eksplodowały jak przy golu na meczu piłkarskim. Polak wygrał 6:4, 6:4.

- Grałem kiedyś w półfinale challengera w Kolumbii z Horacio Zaballosem [w styczniu 2009 r w Bucaramanga], ludzi było tyle, co tutaj. Różnica polegała na tym, że tam było znacznie cieplej, a tu gorąco czułem od kibiców. Wspaniale się gra przy takim dopingu - podkreślał ostatni z reprezentantów Polski, którzy jeszcze grają w turnieju.

Panfil przyznał, że dobrze zna Paszanskiego i wiedział, jak ma przeciwko niemu zagrać. - Długo trzymałem piłkę w korcie. Znów - tak jak w poprzednich meczach tutaj, nie zawodził mnie serwis i forhend. Starałem się zmieniać tempo gry. Poskutkowało - opowiadał szczęśliwy Polak.

Panfil w obu setach wygrał po jednym gemie z podania rywala. Sam nie dał Serbowi ugrać ani jednego breaka.

Polak ma za sobą w Szczecinie już pięć meczów. Zaczynał bowiem turniej od eliminacji. Do tej pory nie przegrał żadnego seta. Po meczu przyznał, że szczeciński ćwierćfinał to dla niego największy do tej pory sukces w karierze seniorskiej (jako junior wygrał deblowy Australian Open 2006 w parze z Błażejem Koniuszem). W meczu o półfinał zagra w piątek z Argentyńczykiem Diego Armando Schwartzmanem - rozstawionym z nr. 5.

- Nie znam go. Chyba raz gdzieś razem trenowaliśmy, gdy byłem w Ameryce Południowej, ale kompletnie nie wiem, jak gra. Wiem tyle tylko, że ziemia jest jego ulubioną nawierzchnią, a 122. miejsce w rankingu ATP każe mi spodziewać się ciężkiego meczu - przyznał Polak.

Wyniki II rundy:

Potito Starace (Włochy) - Dustin Brown (Niemcy, 6) 6:7 (2:6), 6:3, 6:4

Pablo Andujar (Hiszpania, 2) - Andrea Arnaboldi (Włochy) 6:1, 4:6, 6:4

Pere Riba (Hiszpania, 8) - Simon Greul (Niemcy) 6:3, 6:0

Jan Mertl (Czechy) - Steven Diez (Kanada) 7:6 (6:2), 6:7 (4:7), 6:1

Oleksandr Nedovyesov (Ukraina, 7) - Mate Delic (Chorwacja) 3:6, 6:3, 6:0

Diego Sebastian Schwartzman (Argentyna, 5) - Marco Cecchinato (Włochy) 6:3, 6:4

Antonio Veic (Chorwacja) - Guillaume Rufin (Francja, 3) 4:6, 6:4, 1:0 i krecz

Grzegorz Panfil (Polska) - Boris Paszanski (Serbia) 6:4, 6:4