Pechowy mecz Błękitnych Stargard w Zielonej Górze

II LIGA PIŁKARSKA. 30 minut dobrej gry to za mało nawet na słabego przeciwnika, tym bardziej na jego boisku.
Pierwsza połowa to jedna wielka niedokładność po stronie Błękitnych. Mało było akcji w Zielonej Górze, które kończyłyby się zagrożeniem dla bramkarza UKP. Na szczęście gospodarze nie byli dużo lepsi i długo utrzymywał się bezbramkowy remis. Ale UKP ma w składzie Wojciecha Okińczyca (za sobą miał epizod we Flocie Świnoujście), który jest najskuteczniejszym zawodnikiem II ligi. Okińczyc w 42. minucie przymierzył zza pola karnego i pokonał Marka Ufnala.

W drugiej połowie goście zaczęli się rozkręcać, a prawdziwego kopa dostali po wyrównującej bramce Michała Magnuskiego w 65. minucie. Z każdą minutę Błękitni nabierali większej ochoty na zdobycie zwycięskiej bramki i mecz stał się bardzo interesujący dla kibiców (do Zielonej Góry przyjechało też kilkunastu fanów ze Stargardu). W tej wymianie ciosów - mimo dobrych i bardzo dobrych okazji - piłkarzom brakowało skuteczności. I gdy wydawało się, że mecz jednak zakończy się remisem, zielonogórzanie wyprowadzili akcję, którą po zamieszaniu przed bramką Ufnala wykończył Bartosz Olejniczak (wprowadzony po przerwie).

Goście natychmiast chcieli odpowiedzieć, w dobrej sytuacji był Wojciech Fadecki, ale nie doprowadził do remisu.

UKP Zielona Góra - Błękitni Stargard 2:1 (1:0)

Bramki: UKP: Okińczyc (42.), Olejniczak (88.). Błękitni: Magnuski (65.).

Błękitni: Ufnal - Wojtasiak, Pustelnik, Jasitczak, Liśkiewicz, Więcek, Poczobut (57. Duda), Kazimierowicz (88. Wojciechowski), Fadecki, Magnuski, Gajda.