Sport.pl

Marcin Matkowski zagra w Londynie. Szczęśliwy zbieg okoliczności

TENIS ZIEMNY. Szczecińsko-warszawski debel Matkowski - Mariusz Fyrstenberg w Paryżu poległ już w drugiej rundzie, musiał więc czekać na wyniki konkurentów.
Losy polskiego duetu rozstrzygały się w sobotnim meczu Maks Mirny (Białoruś) i Horia Tecau (Rumunia) z Alexandrem Peya (Austria) i Bruno Soaresem (Brazylia). Rozstawieni z dwójką Austriak i Brazylijczyk musieli wygrać, by nasi cieszyli się z awansu.

Skończyło się dobrze, choć pierwszego seta Rumun i Białorusin wygrali 6:3. W kolejnych odsłonach wyżej notowany duet miał jednak dużą przewagę. Drugiego seta wygrał do 2, a w super tie-breaku 10:3.

W najnowszym rankingu Matkowski z Fyrstenbergiem będą sklasyfikowani na 8. pozycji, ostatniej gwarantującej udział w turnieju Masters w Londynie. Wystąpią tam najlepsze deble sezonu.