Kto zatrzyma siatkarki Chemika Police. Piąty mecz, piąty bez straty seta!

To, że beniaminek ekstraklasy będzie mocny było jasne po dokonanych latem transferach. Ale ten zespół miał się w pierwszych miesiącach zgrywać, docierać itd. A wygląda na to, że rywalki nie wierzą w ogranie polickiego dream teamu.
Wydawało się, że daleki wyjazd do Muszyny (ponad 800 km) i mecz z brązowymi medalistkami poprzedniego sezonu (a wcześniej mistrzyniami kraju) będzie poważnym sprawdzianem dla Chemika. Muszynianka miała zmusić policzanki do maksymalnego wysiłku, by zapewnić sobie wygraną. Miała...

- Nie zmusiła nas, abyśmy musiały wznieść się na wyżyny swoich umiejętności - podsumowała powiedziała po meczu kapitan Chemika Anna Werblińska, która jeszcze w poprzednim sezonie reprezentowała tamten klub, podobnie jak Katarzyna Anioł i Agnieszka Kasza.

Mecz zakończył się po trzech krótkich setach. Po raz kolejny świetnie policzanki ustawiały blok, a i Maja Ognjenović ułatwiała im skuteczne ataku dobrym rozegraniem.

Chemik umocnił się na prowadzeniu w elicie. W pięciu meczach nie stracił seta. Kto może mu zagrozić w I rundzie? Za tydzień policzanki podejmą Pałac Bydgoszcz, więc tu niespodzianka jest daleko. Ale za dwa tygodnie policzanki pojadą do Bielska. Aluprof potrafił wygrać z Chemikiem w okresie przygotowawczym. Jeśli nie tam, to na pewno Chemik natrafi na silny opór we Wrocławiu, gdzie zakończy 30 listopada pierwszą część sezonu.

Muszynianka - Chemik Police 0:3

Sety: 18:25, 17:25, 17:25.

Chemik: Ognjenović, Werblińska, Glinka, Anioł, Mróz, Bjelica oraz Sawicka (libero) - Raczyńska, Muhlsteinova, Kowalińska, Sobolska, Grejman.