Siatkarki Chemika nadal niepokonane

W szóstej kolejce ekstraklasy siatkarki Chemika Police straciły pierwszego w tym sezonie seta. Z Pałacem Bydgoszcz wygrały 3:1.
Młodej drużynie Pałacu udało się to, czego do tej pory nie były w stanie dokonać ligowi potentaci: Atom Trefl Sopot, Tauron Dąbrowa Górnicza i Muszynianka Muszyna. Urwały Chemikowi seta, ale na więcej nie było je w sobotę stać. Zimny prysznic w drugiej partii dobrze podział na policzanki. Cały mecz wygrały za trzy punkty, w ostatnim secie dając przeciwniczkom ugrać zaledwie 13 "oczek".

Trener Mariusz Wiktorowicz również tym razem zdecydował się na rotacje w składzie. Odpoczywały Małgorzata Glinka-Mogentale i Agata Sawicka, które nie znalazły się nawet w meczowej dwunastce. W ich zastępstwie do wyjściowego ustawienia wskoczyły Justyna Raczyńska (przyjęcie) i Aleksandra Krzos (libero). W porównaniu z poprzednim meczem zmiany zaszły też na rozegraniu i ataku. Szansę od pierwszego gwizdka dostały Lucie Muhlsteinova i Izabela Kowalińska. Ale kiedy pojawiły się problemy, do gry weszły reprezentantki Serbii: Maja Ognjenović i Ana Bjelica (MVP meczu).

Dużym atutem Chemika była w sobotę zagrywka. Zaserwowały aż 13 asów. Po pięć na swoim koncie zapisały Bjelica i Anna Werblińska, która była najlepiej punktującą (21) wśród gospodyń. Polickim kibicom przypomniała się Tamara Kaliszuk. Była atakująca Chemika zdobyła 14 punktów dla Pałacu.

Chemik Police - Pałac Bydgoszcz 3:1

Sety: 25:20, 23:25, 25:22, 25:13.

Chemik: Muhlsteinova, Raczyńska, Mróz, Kowalińska, Werblińska, Gajgał-Anioł oraz Krzos (libero), Grejman, Ognjenović, Bjelica, Sobolska.

Za tydzień Chemik zagra z Aluprofem Bielsko-Biała.