Kolejny pokaz siły siatkarek Chemika

Policzanki w trzech partiach rozbiły na wyjeździe czwartą drużynę poprzednich rozgrywek - Aluprof Bielsko-Biała. Chemik z kompletem punktów i z zaledwie jednym straconym setem prowadzi w tabeli ekstraklasy.
Bielszczanki są ostatnim zespołem, który pokonał Chemika. Udało im się to w jednym z przedsezonowych sparingów. Kiedy przyszło jednak rywalizować o stawkę, nie miały już zbyt wiele do powiedzenia. Przegrały w trzech setach, zdobywając w najlepszym z nich 20 punktów.

Dla swojego dawnego klubu litości nie miały byłe zawodniczki Aluprofu: Katarzyna Gajgał-Anioł, Agata Sawicka i Anna Werblińska, oraz trener Mariusz Wiktorowicz. Wszyscy zdobywali w Bielsku krążki mistrzostw Polski i teraz chcą powtórzyć te sukcesy w Policach. Po 7. kolejkach ekstraklasy są głównymi faworytkami do złota.

W sobotę sztab szkoleniowy Chemika nie eksperymentował. Postawił na najsilniejsze siatkarki. Do pierwszego składu wróciły Małgorzata Glinka-Mogentale (ostatnio była przeziębiona) i Sawicka. MVP meczu została wybrana Gajgał-Anioł.

Chemik w imponującym stylu rozprawił się w tym sezonie już niemal z wszystkimi najlepszymi drużynami w Polsce. Najtrudniejszym sprawdzianem jaki pozostał im w tej rundzie będzie mecz z drugim w tabeli Impelem Wrocław (30 listopada na wyjeździe). Wcześniej, w niedzielę 24 listopada, Chemik zmierzy się u siebie z Legionovią Legionowo.

Aluprof Bielsko-Biała - Chemik Police 0:3

Sety: 17:25, 15:25, 20:25

Chemik: Ognjenović, Werblińska, Mróz, Bjelica, Glinka-Mogentale, Gajgał-Anioł oraz Sawicka (libero), Raczyńska, Muhlsteinova, Grejman.