Sport.pl

Trener Chemika: Cieszy wysoki procent skuteczności w ataku

Spodziewałyśmy się trudnego spotkania i chyba było to widać na początku każdego seta - mówiła Anna Werblińska, kapitan siatkarskiego Chemika Police, po zwycięstwie 3:0 z Aluprofem Bielsko-Biała.
- Kiedy gdzieś uciekała nasza koncentracja, bielszczanki obejmowały prowadzenie. Ale konsekwentnie grałyśmy to, co potrafimy i realizowałyśmy założenia taktyczne - tłumaczyła Werblińska na pomeczowej konferencji prasowej.

W efekcie policzanki nie dały większych szans czwartej drużynie poprzedniego sezonu. Z Aluprofem wygrały na ich terenie w 74 minuty. Wyrównana walka toczyła się tylko do momentu, gdy rywalizacja w każdej z partii wchodziła w decydującą fazę.

- Dziewczyny z Polic potwierdziły, że nieprzypadkowo są liderkami. Miałybyśmy szansę wygrać ten mecz, gdybyśmy grały do piętnastu - mówiła Małgorzata Lis, środkowa bielszczanek. - Niestety, w każdym secie walczyłyśmy tylko do jego połowy. Rywalki wrzucały później szósty bieg i nam odjeżdżały.

Najbardziej efektownie zrobiły to w drugiej partii. Bielszczanki prowadziły 15:13, by później stracić 12 punktów z rzędu! Najpierw Ana Bjelica skutecznie zaatakowała, a później poszła na zagrywkę, z której nie zeszła już do końca tej odsłony.

- Jesteśmy na dwóch różnych biegunach i ma to odzwierciedlenie w wyniku - przyznał Mirosław Zawieracz, trener Aluprofu. - Sama walka do drugiej przerwy technicznej to trochę za mało, trzeba grać do końca. Brakowało nam jednak argumentów. Próbowaliśmy tyle, ile mogliśmy, nie wystarczyło to nawet na seta. Przegraliśmy zasłużenie i doceniamy klasę drużyny z Polic.

MVP meczu została Katarzyna Gajgał-Anioł, która w przeszłości przez 10 lat grała w Bielsku. W sobotę zdobyła 14 punktów i była najskuteczniejszą zawodniczką w ekipie Chemika. Nad siatką dobrze radziły sobie również jej koleżanki.

- Cieszy, że w całym spotkaniu mieliśmy wysoki procent skuteczności w ataku. Sporo zrobiła tez nasza zagrywka, co przełożyło się na blok i zdobyliśmy w tym elemencie 12 punktów - podkreślał Mariusz Wiktorowicz, trener Chemika.

Policzanki po 7. kolejkach są zdecydowanymi liderkami w tabeli ekstraklasy. Wygrały wszystkie mecze za trzy punkty, a jedyny set straciły w starciu z Pałacem Bydgoszcz.