Siatkarki Chemika Police po pięciosetowym boju wygrywają w meczu na szczycie

Pierwszą rundę sezonu zasadniczego policzanki zakończyły niepokonane. W niedzielnym meczu sporo problemów sprawił im na wyjeździe drugi w tabeli Impel Wrocław, ale Chemik triumfował 3:2.
Nie zawiedli się wszyscy ci, którzy w starciu dwóch najwyżej klasyfikowanych drużyn spodziewali się dużych emocji. Na parkiecie zaciętych długich wymian i zwrotów akcji nie brakowało.

Wrocławianki w starciu z naszpikowanymi gwiazdami liderkami musiały radzić sobie bez kontuzjowanej rozgrywającej Frauke Dirickx. Godnie zastąpiła ją jednak 19-letnia Magdalena Gryka.

Scenariusz każdego z trzech pierwszych setów był bardzo podobny. Przewagę na początku zdobywały gospodynie, ale przyjezdne zawsze je doganiały i o wszystkim decydowała końcówka. Na swoją korzyść policzanki rozstrzygnęły ją tylko w pierwszej partii, wygrywając do 20.

Największym mankamentem Chemika było słabe przyjęcie. Zwłaszcza Małgorzata Glinka-Mogentale miała problemy z ostrą zagrywką Agnieszki Kąkolewskiej i Katarzyny Koniecznej. Niedokładne dogrania do siatki sprawiały, że policzanki rzadko mogły korzystać ze swojej najsilniejszej broni z poprzednich spotkań - ataków ze środka.

Gra opierała się więc na zbiciach skrzydłowych. W drugim secie to już jednak nie wystarczyło. Policzanki co prawda odrobiły w końcówce pięć punktów straty i doprowadziły do remisu, ale dwa proste błędy przesądziły o wygranej gospodyń 25:23. Impel po walce na przewagi triumfował też w trzecim secie (27:25).

Doświadczone siatkarki lidera nie składały jednak broni. Czwarta partia to już Chemik, jakiego kibice znają z wcześniejszych meczów. Zdecydowanie dominujący na parkiecie i wygrywający pewnie do 21. W tie-breaku rozpędzone policzanki przewagę wypracowały sobie już na początku. Później złapały zadyszkę i gospodynie doprowadziły do remisu. W nerwowej końcówce górą były jednak rutynowane siatkarki z Polic, a ważne punkty zdobywały Glinka-Mogentale i Anna Werblińska (MVP meczu).

Chemik stracił pierwszy w tym sezonie punkt, ale po zwycięstwie nad drugą drużyną w tabeli umocnił się na fotelu lidera ekstraklasy.

Impel Wrocław - Chemik Police 2:3

Sety: 20:25, 25:23, 27:25, 21:25, 12:15.

Impel: Gryka, Brinker, Kąkolewska, Konieczna, Mroczkowska, Wilson oraz Pyziołek (libero), Sieczka, Dozier, Kaczor.

Chemik: Ognjenović, Werblińska, Mróz, Bjelica, Glinka-Mogentale, Gajgał-Anioł oraz Sawicka (libero), Raczyńska, Grejman, Kowalińska, Muhlsteinova.