Sport.pl

Szczypiorniści Pogoni bez większych problemów wyeliminowali Górnika

PUCHAR POLSKI W meczu Gaz-System Pogoni z Górnikiem Zabrze spodziewano się zaciętej walki i dużych emocji. Tymczasem w drugiej połowie szczecinianie zupełnie zdominowali rywali i wygrali pewnie - 36:31. Awansowali tym samym do ćwierćfinału PP.
Sukces gospodarzy tym większy, że nie występowali w pełnym składzie. Michał Bruna i Jacek Wardziński zmagają się z drobnymi urazami i trener Rafał Biały dał im odpocząć. Mniej niż zwykle grali także Mateusz Zaremba i Wojciech Zydroń. Dobrze spisali się za to ich zmiennicy. Wystarczy powiedzieć, że każdy z piłkarzy z pola wpisał się w środę na listę strzelców. Każdy miał też przynajmniej kilka efektownych akcji, po których zbierali zasłużone brawa od publiczności.

- Wielu chłopaków udowodniło sobie i nam, że są zawodnikami superligowymi - podkreślał trener Biały. - Sebastian Smuniewski, Wojciech Jedziniak, Łukasz Gierak i Paweł Krupa grali wcześniej mniej, a w środę wyszli na boisko i przeciwko silnemu personalnie Górnikowi, grali jak równy z równym.

Świetny dzień miał zwłaszcza Krupa, który rzucił dziewięć bramek, a na parkiecie wychodziło mu niemal wszystko. Potrafił rozbić defensywę Górnika odważnymi szarżami zakończonymi silnymi rzutami, by po chwili zaskoczyć bramkarza gości finezyjną wkrętką. Dobrze radził sobie również w obronie, zaliczając przechwyty i bloki.

Portowcy mieli o tyle łatwiej, że Górnik nie zagrał na najwyższym poziomie. Zawodził Mariusz Jurasik, tylko pojedynczymi akcjami błysnęli Robert Orzechowski i Bartłomiej Tomczak. Grę próbowali ciągnąć Witalij Nat (6 bramek) oraz Michał Kubisztal (13 goli, 7/7 z rzutów karnych). Ich dobra postawa pozwoliła przyjezdnym na wyrównaną walkę w pierwszej połowie. W 25. minucie szczecinianie wyszli jednak na prowadzenie 13:12, a później systematycznie powiększali przewagę.

- Wygrywamy kolejne mecze, grając lepiej niż rok temu. Fajnie to wszystko funkcjonuje, ale też nie ustrzegamy się błędów - zastrzega szkoleniowiec Pogoni. - Musimy popracować nad koncentracją, bo znów weszliśmy w mecz dosyć słabo. Nie wiem, czy to nerwy, czy kwestia gorszej rozgrzewki. Później wygląda to już dobrze.

W sobotę Pogoń znów zagra u siebie. W ostatnim tegorocznym meczu ligowym podejmować będzie Chrobrego Głogów.

Losowanie par ćwierćfinału Pucharu Polski odbędzie się 19 grudnia. By awansować do Final Four trzeba być lepszym w dwumeczu. Spotkania 1/4 finału zaplanowano na 26 lutego i 5 marca. W ćwierćfinale poza Pogonią są już: Vive Kielce, Wisła Płock, Azoty Puławy, KPR Legionowo i pierwszoligowe Meble Wójcik Elbląg. O dwa pozostałe miejsca w styczniu powalczą: AZS Przemyśl z MMTS Kwidzyn i Stal Mielec z Chrobrym Głogów.

Gaz-System Pogoń - Górnik Zabrze 36:31 (16:14)

Pogoń: Stojković, Matkowski - Krupa 9, Konitz 5, Zydroń 5, Jedziniak 3, Szyłowicz 3, Marković 3, Gierak 3, Smuniewski 3, Biały 1, Zaremba 1.