Szczecinianki zagrają w niedzielę o brąz mistrzostw świata w piłce ręcznej

Reprezentacja Polski w składzie z Moniką Stachowską i Małgorzatą Stasiak z Pogoni Baltica Szczecin wyraźnie przegrała w półfinale MŚ z Serbią (18:24). O 3. miejsce zagra z Danią.
Awans do strefy medalowej jest historycznym sukcesem dla polskiego szczypiorniaka w żeńskim wydaniu. Kibice marzą jednak o medalowym ukoronowaniu świetnych występów Polek. Krążek mistrzostw świata byłby również wielkim wydarzeniem dla szczecińskiego sportu.

Z zawodników ze stolicy Zachodniopomorskiego do tej pory z medalu światowego czempionatu w grach zespołowych cieszył się tylko piłkarz ręczny - Janusz Brzozowski z Pogoni. W 1982 roku sięgnął po brązowy krążek na MŚ w RFN. Lepiej szczecinianom szło na igrzyskach olimpijskich, gdzie brąz zdobył Brzozowski (Montreal, 1976 r.), a srebrne medale dołożyli piłkarze Pogoni: Henryk Wawrowski (Montreal) oraz Dariusz Adamczuk i Dariusz Szubert (Barcelona, 1992).

Na mistrzostwach świata okazji do odniesienia sukcesu nie było jednak zbyt wiele. Ostatnim, który pojechał na turniej finałowy, był siatkarz Paweł Zagumny z Morza Szczecin w 1998 roku. Teraz Stachowska i Stasiak mogą sprawić, by po 31 latach znów sportowiec reprezentujący drużynę ze Szczecina stanął na podium MŚ.