Kibice Kotwicy wreszcie doczekali się zwycięstwa

EKSTRAKLASA KOSZYKÓWKI Kotwica Kołobrzeg po pięciu porażkach z rzędu wreszcie przełamała złą passę. Wygrana na wyjeździe z Polpharmą Starogard Gdański (94:76) była pierwszą, od kiedy zespół samodzielnie prowadzi trener Tomasz Mrożek.
Mrożek zastąpił na tym stanowisku Dariusza Szczubiała, który pod koniec listopada opuścił Kołobrzeg. W pierwszych dwóch meczach miał trudnych rywali (derby z AZS Koszalin, Anwil Włocławek), a w spotkaniu ze Stabillem Jezioro Tarnobrzeg minimalnie lepsi byli goście (92:95). Tym ważniejszy dla przedostatniej Kotwicy było sobotnie starcie z ostatnią w tabeli Polpharmą.

"Czarodzieje z wydm" przewagę wyrobili sobie już na początku spotkania, a kluczem do tego były celne rzuty z dystansu. Przez cały mecz kołobrzeżanie 15 razy trafili za trzy punkty, z czego 10 razy w pierwszej połowie. Pięć "trójek" zapisał na swoim koncie Jessie Sapp, a dzielnie sekundowali mu Jordan Callahan i Grzegorz Arabas (po 4 trafienia z dystansu).

Kotwica imponowała regularnością, wygrywając każdą kwartę. Lwią część punktów dla kołobrzeżan rzucili Amerykanie. Do punktów dobrze dysponowanych na obwodzie Callahana (24 "oczka") i Sappa (21), ważne trafienia dokładał pod koszem Karron Johnson (20). Goście wypracowali wysoką przewagę i swoją szansę po raz drugi w sezonie ligowym otrzymał 20-letni Piotr Żołnierczuk.

Teraz przed Kotwicą bardzo krótka przerwa świąteczna, bo już 29 grudnia wyjazdowy mecz ze Stelmetem Zielona Góra.

Polpharma Starogard Gdański - Kotwica Kołobrzeg 76:94

Kwarty: 17:24, 20:25, 19:21, 20:24

Kotwica: Callahan 24, Johnson 20, Arabas 12, Ciechociński 6, Wichniarz 3 - Sapp 21, Złoty 4, Piechowicz 4, Djurić 0, Żołnierczuk 0.