Kolejna porażka Spójni. Znów nie rzucili nawet 60 punktów

I LIGA KOSZYKÓWKI Spójnia Stargard na wyjeździe wysoko uległa Sokołowi Łańcut 58:80.
Zwycięstwo przed tygodniem z AZS Politechniką Poznań (79:66) pozwoliło Spójni wygrzebać się z ostatniego miejsca w tabeli. W sobotę, w meczu z wyżej klasyfikowanym Sokołem kibice po cichu liczyli na pierwszą wyjazdową wygraną w sezonie. Gospodarze okazali się jednak zbyt silni, a do zwycięstwa poprowadził ich Łukasz Pacocha.

Koszykarz znany z występów w AZS Radex Szczecin był w sobotę najskuteczniejszy na parkiecie. Zdobył 24 punkty, czyli prawie dwa razy więcej niż najlepszy w tej statystyce zawodnicy Spójni. A byli nimi Marcin Stokłosa i Karol Pytyś (po 13 "oczek").

Spójnia słabo zaczęła. Po pierwszych minutach przegrywała już 0:9. Potrafiła jeszcze wrócić do gry, zmniejszyć straty, ale cały czas na prowadzeniu był Sokół. Gospodarze lepsi o kilka punktów byli w każdej kwarcie i systematycznie powiększali przewagę. Dało im to w ostatecznym rozrachunku 22-punktowe zwycięstwo.

Przed świętami Spójnię czeka jeszcze jedno starcie ligowe. W poniedziałek zagrają na wyjeździe z MOSiR-em Krosno.

Sokół Łańcut - Spójnia Stargard 80:58

Kwarty: 19:15, 21:17, 21:16, 19:10.

Spójnia: Stokłosa 13 (3), Koszuta 12 (1), Suliński 5, Bodych 4, Grudziński 2 - Pytyś 13, Ejsmont 4, Zarzeczny 3 (1), Kwiatkowski 2, Soczewski 0, Wróblewski 0