Kolejna porażka Kotwicy w hali Milenium

EKSTRAKLASA KOSZYKÓWKI. W tym sezonie kołobrzeżanie wygrali u siebie tylko raz. W piątek nie mieli większych szans, by poprawić ten bilans. Ulegli Rosie Radom 67:81.
Gospodarze nawet przez chwilę nie mogli mieć nadziei, że zrewanżują się rywalom za porażki z pierwszej rundy rozgrywek ligowych (56:73) i Pucharu Polski (aż 50:106!). Przez cały mecz ani razu nie udało im się wyjść na prowadzenie. Po dwóch kwartach goście wypracowali sobie najwyższą tego dnia przewagę - 49:30.

Kotwica po przerwie wróciła na parkiet bardzo zdeterminowana i rzuciła się do odrabiania strat. Zdobyła 14 pkt z rzędu, nie tracąc przy tym żadnego. Gospodarze zbliżyli się do rywali na odległość pięciu oczek, ale na więcej nie było ich tego dnia stać. Ostatnie minuty spotkania należały do Rosy, która spokojnie dowiozła zwycięstwo do końca, powiększając jeszcze przewagę.

Najlepszym strzelcem w zespole z Kołobrzegu był Jessie Sapp (23 pkt, pięć celnych trójek). Dla radomian jeden punkt więcej zdobył inny Amerykanin - Korie Lucious.

Za tydzień Kotwica zagra na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław.

Kotwica Kołobrzeg - Rosa Radom 67:81

Kwarty: 15:24, 15:23, 26:16, 11:18

Kotwica: Sapp 23 (5), Piechowicz 5, Wichniarz 5, Bigus 2, Johnson 2 - Parks 11, Ciechociński 10 (1), Callahan 6, Arabas 3 (1), Parzych 0.