Katarzyna Mróz z Chemika: Po przerwie między drugim i trzecim setem zawsze gra się nam ciężko

W wygranym w stosunku 3:1 meczu z Aluprofem Bielsko-Biała Chemik zdobył aż 16 punktów blokiem. - Ten element działał tak dobrze, ponieważ równie skutecznie funkcjonowała nasza zagrywka, a to idzie ze sobą w parze - oceniła po sobotnim spotkaniu Katarzyna Mróz.
Rozmowa ze środkową bloku Chemika Police

Maciej Żmudzki: Ciężki tydzień nareszcie się skończył.

Katarzyna Mróz: Tak, w końcu mamy to za sobą. Cieszę się, że w sobotę udało się wygrać i zainkasować kolejne 3 punkty. Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko pogratulować całej drużynie.

Na co szczególnie uczulał was trener przed spotkaniem z Aluprofem?

- Przede wszystkim na to, żebyśmy się nie zdekoncentrowały podczas meczu. Chciał też, żebyśmy realizowały założenia taktyczne, które zostały ustalone na wcześniejszych odprawach. Myślę, że nam się to udało.

Jeśli z koncentracją też się udało, to dlaczego uciekł trzeci set?

- A właśnie! Mówią, że po tej 10-minutowej przerwie między drugą i trzecią partią gra się nam ciężko, i to znów się potwierdziło. Chciałyśmy go zacząć inaczej, ale na początku straciłyśmy parę punktów i później trudno już było dogonić rywalki. Choć było naprawdę blisko. Mimo wszystko bardzo się cieszę, bo czwarta część meczu była już całkowicie nasza.

Wróćmy do tego 6-dniowego maratonu. Jak wytrzymałyście go fizycznie?

- Jak widać, wytrzymałyśmy całkiem nieźle, ale przyznam, że było ciężko. Na szczęście wiedziałyśmy, co nas czeka, więc już od poprzedniego tygodnia trenowałyśmy tak, żeby należycie przygotować się do rozegrania tych trzech spotkań. Te zajęcia spełniły swoją rolę i choć nie było łatwo, dałyśmy radę.

Teraz tydzień na regenerację i w sobotę starcie z Legionovią

- Jedziemy do Legionowa na przedostatni mecz w rundzie zasadniczej i zrobimy wszystko, aby wygrać tam bez straty seta. Ten zespół dobrze prezentuje się we własnej hali, więc na pewno nie będzie łatwo.

W sobotę świetnie prezentowałyście się w bloku.

- To prawda. Dobra gra w bloku wynikała z tego, że równie solidnie prezentowałyśmy się w polu zagrywki, a to często idzie ze sobą w parze. W kluczowych momentach spotkania z Aluprofem ten blok funkcjonował jak należy i to bardzo cieszy. Dużo pracujemy nad doskonaleniem tego elementu i efekty tej pracy było widać zarówno w meczu z Bielsko-Białą, jak i w poprzednim pojedynku z Dąbrową Górniczą.