Sport.pl

Wilki nie dały rady liderowi z Torunia

I LIGA KOSZYKÓWKI King Wilki Morskie Szczecin mogły sprawić w Toruniu sporą niespodziankę. Ostatecznie jednak górą był miejscowy SIDEn (83:72).
SIDEn na własnym parkiecie jest w tym sezonie niepokonany. Goście ze Szczecina tanio skóry w Toruniu jednak nie sprzedali. Co prawda pierwszą kwartę przegrali dziewięcioma punktami, ale po drugiej części doprowadzili do remisu. Wszystko rozstrzygnęło się w ostatniej ćwiartce.

Na cztery minuty przed końcową syreną Wilki prowadziły 72:71 i... więcej punktów tego dnia już nie rzuciły. W decydującym fragmencie meczu szczecinianie nie tylko pudłowali, ale też przydarzały im się straty. SIDEn jest zbyt doświadczonym zespołem, by tego nie wykorzystać. Zdobył w końcówce 11 punktów i mógł cieszyć się z kolejnego zwycięstwa.

Trener Marek Żukowski korzystał w sobotę z bardzo wąskiej kadry. Na parkiecie pojawiło się tylko ośmiu jego podopiecznych. Ani przez chwilę na ławce rezerwowych nie usiadł Zbigniew Białek. Skrzydłowy Wilków przez 40 minut rzucił 17 punktów (najwięcej w swojej drużynie) i zebrał 8 piłek.

Po serii spotkań z czołówką szczecinian czeka za tydzień kolejny bardzo trudny mecz. Spójnia Stargard co prawda plasuje się w dolnej części tabeli, ale mecze derbowe rządzą się swoimi prawami.

Polski Cukier SIDEn Toruń - King Wilki Morskie Szczecin 83:72

Kwarty: 25:16, 19:28, 21:19, 18:9.

Wilki: Białek 17 (2), Flieger 14 (2), Majcherek 11 (3), Bojko 9 (1), Mróz 7 - Pluta 10 (2), Kowalczuk 3, Balcerek 1.