Sport.pl

Spójnia walczyła, ale szansę na zwycięstwo straciła w ostatniej kwarcie

I LIGA KOSZYKÓWKI W meczu ze Startem Lublin stargardzianie po raz pierwszy w tym sezonie mogli pokusić się o zwycięstwo na wyjeździe. Czwartą kwartę wysoko jednak przegrali i w całym meczu ulegli rywalom 53:64.
Spójnia pierwszą połowę spotkania przegrała (22:31), ale w trzeciej kwarcie odrobiła straty. Przed ostatnią odsłoną miała tylko o jeden punkt mniej od Startu. Lublinianie szybko jednak pozbawili ich złudzeń o zwycięstwie. Świetnie radzili sobie zwłaszcza przy rzutach z dystansu. W decydującym fragmencie trafili aż pięć "trójek", które przesądziły o ich końcowym sukcesie.

Stargardzianom nie pomogło to, że wygrali w niedzielę rywalizację pod tablicami. 10 zbiórek zaliczył Łukasz Kwiatkowski, który niedawno dołączył do drużyny. Najlepszym strzelcem Spójni był Karol Pytyś (10 punktów).

Podopieczni Czesława Kurkiańca zajmują w tabeli I ligi ostatnie miejsca. Wygrali do tej pory tylko trzy spotkania. Za tydzień czeka ich w Szczecinie derbowe starcie z Wilkami.

Start Lublin - Spójnia Stargard 64:53

Kwarty: 21:14, 10:8, 12:20, 21:11

Spójnia: Pytyś 10, Koszuta 9, M. Kwiatkowski 6 (1), Suliński 6 (2), Bodych 5 - Wróblewski 6 (2), Ł. Kwiatkowski 4, Soczewski 3, Zarzeczny 2, Dylik 2.