Agata Cebula przekroczyła "setkę". Kiedy trafi do kadry? "Trzeba dalej pracować"

Piłkarki ręczne Pogoni Baltica Szczecin po ostatnim zwycięstwie z Ruchem Chorzów umocniły się na 4. miejscu w tabeli ekstraklasy. Jeszcze wyżej w indywidualnej klasyfikacji najskuteczniejszych jest rozgrywająca Pogoni.
Cebula w tym sezonie zdobyła już 101 goli. Ustępuje pod tym względem tylko Agacie Wypych z Piotrcovii (117). Okrągłą barierę stu trafień przekroczyła w sobotnim meczu z Ruchem, w którym pięć razy pokonała bramkarki przeciwniczek.

- Oczywiście, że to jest miłe. Gra się przecież po to, żeby zdobywać bramki. Najważniejsze jednak, że dopisaliśmy do swojego dorobku kolejne dwa punkty - podkreśla Cebula.

W ligowej puli na luty do zdobycia jest aż 10 oczek. Szczecinianki rozegrają pięć spotkań w ramach rozgrywek ekstraklasy, a do tego dojdą jeszcze dwa spotkania pucharowe.

- Solidnie się do tego przygotowujemy. Bardzo nam zależy, żeby do play-offów przystąpić z dobrej pozycji. Mamy nadzieję, że uda się utrzymać czwarte miejsce. Na razie jednak skupiamy się na najbliższym meczu. Zwłaszcza że wyniki w naszej lidze są trudne do przewidzenia - mówi bramkostrzelna rozgrywająca.

W najbliższym spotkaniu Pogoń zagra na wyjeździe z Piotrcovią (w sobotę 8 lutego). Będzie więc okazja, by Cebula i Wypych zmierzyły się w bezpośrednim starciu. Obie panie łączy nie tylko to, że są postrachem ligowych bramkarek. W powołaniach konsekwentnie pomija je selekcjoner Kim Rasmussen. Również teraz, gdy podczas konsultacji sprawdzał bezpośrednie zaplecze polskiej kadry (zaprosił na treningi m.in. Małgorzatę Stasiak z Pogoni).

- Każdy trener ma swoją wizję i wybiera zawodniczki według swoich zasad. Jeśli otrzymam powołanie, będę się bardzo cieszyć, bo jest to duże wyróżnienie. Ale jeśli zaproszenie nie przyjdzie, nie będę się załamywać. Trzeba po prostu dalej pracować. Może kiedyś się uda - uważa Cebula.

Po sobotnim meczu w Piotrkowie Pogoń szybko będzie musiała wracać do domu. W poniedziałek 10 lutego (o godzinie 17) podejmie MKS Lublin w ramach Pucharu Polski. Termin niezbyt sprzyjający dla kibiców, ale można liczyć, że hala znów się wypełni. Mecze piłkarek ręcznych zawsze cieszyły się w Szczecinie popularnością, a po sukcesach reprezentacji frekwencja na wysłużonej hali przy Twardowskiego jeszcze się zwiększyła.

- Bardzo się cieszymy. Przy takim dopingu gra się super - podsumowuje Cebula.

Najskuteczniejsze w ekstraklasie:

1. Agata Wypych (Piotrcovia)117
2. Agata Cebula (Pogoń Baltica Szczecin)101
3. Katarina Dubajova (Olimpia Nowy Sącz)91
4. Lidia Żakowska (KPR Jelenia Góra)90
5. Iwona Niedźwiedź (Vistal Gdynia)84
6. Kinga Grzyb (Start Elbląg)80
7. Karolina Semeniuk-Olchawa (Zagłębie Lubin)79
8. Joanna Gadzina (Olimpia)75
8. Katarzyna Sadowska (Ruch Chorzów)75
10. Joanna Waga (Start)74