Sport.pl

Piotr Lisek wypełnił minimum na halowe mistrzostwa świata

mag
08.02.2014 , aktualizacja: 09.02.2014 00:03
A A A Drukuj
Piotr Lisek

Piotr Lisek (Fot. Łukasz Wądołowski / Agencja Gazeta)

Tyczkarz OSOT Szczecin podczas mityngu w Spale pokonał poprzeczkę zawieszoną na wysokości 5,75. O tym, czy wystąpi w halowym czempionacie w Sopocie (7-9 marca), zdecydują wyniki mistrzostw Polski.
Lisek podczas sobotnich zawodów pokonywał w pierwszych próbach kolejno 5,45, 5,50 i 5,60. Później podopieczny Wiaczesława Kaliniczenki opuścił 5,70 i przystąpił do ataku na minimum wynoszące 5,75. Pierwsze podejście było jeszcze nieudane, ale po drugim mógł już cieszyć się z nowego rekordu życiowego. Wcześniej jego najlepszym wynikiem było 5,70, również zaliczone tej zimy.

W skoku o tyczce wskaźniki na MŚ w Sopocie wypełniło trzech zawodników. Poza Liskiem ta sztuka udała się również Pawłowi Wojciechowskiemu (5.76) i Robertowi Soberze (5.75). W Ego Arenie wystąpić będzie mogło jednak tylko dwóch z nich. Ostateczną kwalifikacją będą mistrzostwa Polski (22-23 lutego), które również zostaną rozegrane w Sopocie.

Wcześniej minimum na MŚ wypełniła Renata Pliś z Maratonu Świnoujściu. Na 1500 metrów uzyskała czas 4.09,19. W tej konkurencji szybciej, niż wynosi wskaźnik PZLA, pobiegły już cztery zawodniczki. Niemal pewna występu w sztafecie 4x400 metrów może być Małgorzata Hołub. Zawodniczka Bałtyku Koszalin legitymuje się w tej chwili drugim wynikiem w Polsce (53.50).

Skomentuj:

Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX