Sezon zasadniczy zwieńczony zwycięstwem. Chemik wciąż na fali

EKSTRAKLASA SIATKAREK. Podopieczne Giuseppe Cuccariniego pokonały ostatnią przeszkodę w pierwszej fazie sezonu. W niedzielę okazały się lepsze od Impelu Wrocław i zasłużenie triumfowały w stosunku 3:0.
Po wynikach sobotnich gier było już jasne, że niedzielne starcie Chemika z Impelem będzie miało charakter jedynie prestiżowy. Obie ekipy nie miały już matematycznych szans na zmianę ligowej pozycji, bowiem było pewne, że policzanki skończą sezon zasadniczy na pierwszym miejscu, a wrocławianki na trzecim.

Obie ekipy podeszły jednak do tego starcia bardzo ambicjonalne. Wiadomo bowiem było, że ogranie mocnych przeciwniczek poprawi morale w zespole i sprawi, że drużyna w jeszcze lepszych nastrojach zacznie przygotowania do fazy play-off.

Rywalizację tę dodatkowo podsycały wspomnienia z pierwszej konfrontacji Chemika z Impelem. Wtedy podopieczne Mariusza Wiktorowicza, po prawie 2,5-godzinnym meczu, pokonały wrocławianki w ich hali wynikiem 3:2.

Skoro o Werblińskiej mowa, to nie sposób nie podkreślić jeszcze jednego dodatkowego smaczku pojedynków Chemika z Impelem. W ekipie z Dolnego Śląska występuje bowiem Bogumiła Pyziołek, siostra reprezentacyjnej przyjmującej. Na parkiecie jednak nie było miejsca na żadne sentymenty.

Samo spotkanie stało na wysokim poziomie i obfitowało w wiele spektakularnych akcji obronnych. Obie drużyny dobrze radziły sobie zarówno w bloku, jak i w podbijaniu ataków rywalek, co sprawiło, że kibice mogli być świadkami długich i emocjonujących wymian. Najwięcej wrażeń przyniósł set pierwszy, w którym chemiczanki odrobiły 5-punktową stratę i po zaciętej końcówce wygrały 25:23.

Zdecydowanie mniej działo się w dwóch kolejnych partiach. Podopieczne Cuccariniego przejęły inicjatywę i kontrolowały przebieg gry. Wygrały następne odsłony do 18 i 22. MVP niedzielnego pojedynku wybrana została Agnieszka Bednarek-Kasza.

Wciąż nie wiadomo kto będzie pierwszym przeciwnikiem policzanek w rozgrywkach play-off. Najbardziej prawdopodobne wydaje się skojarzenie Chemika z zajmującą obecnie ósme miejsce Legionovią. Rzutem na taśmę Siódemkę może zastąpić jednak Nafta Piła, która w przypadku poniedziałkowej wygranej z Aluprofem ma szansę przesunąć się na ostatnią bezpieczną lokatę w ligowej tabeli.

Chemik Police - Impel Wrocław 3:0

Sety: 25:23, 25:18, 25:22.

Chemik: Werblińska, Bjelica, Ognjenović, Glinka-Mogentale, Bednarek-Kasza, Mróz, Krzos (libero) oraz Raczyńska, Gajgał-Anioł, Kowalińska.

Impel: Mroczkowska, Dirickx, Wilson, Dozier, Sieczka, Kaczor, Medyńska (libero) oraz Pyziołek, Brinker, Konieczna, Gryka.