Sport.pl

Koszykarze Kotwicy w okrojonym składzie podjęli walkę z Treflem

Ostatecznie jednak kołobrzeżanie przegrali u siebie z Treflem Sopot 59:72. To ich siódma porażka z rzędu.
Kotwica nawiązała z Treflem walkę, mimo że od pewnego czasu boryka się z poważnymi problemami personalnymi. Zespół opuściło ostatnio czterech ważnych zawodników. Z tego powodu trener Tomasz Mrożek korzystał w niedzielę z bardzo wąskiego, sześcioosobowego składu. W kadrze meczowej pojawiło się aż czterech juniorów, ale na ekstraklasowym parkiecie zadebiutował tylko jeden z nich - 17-letni środkowy Paweł Lasota.

W takim zestawieniu kołobrzeżanie długo toczyli wyrównany pojedynek z wiceliderem. W połowie trzeciej kwarty wyszli nawet na prowadzenie 43:42. W ostatnim kwadransie górowali już jednak sopocianie. Ich trener miał do dyspozycji szerszą kadrę i mógł rozsądniej gospodarować siłami swoich zawodników. Pięciu koszykarzy Trefla zakończyło niedzielne spotkanie z dwucyfrowym dorobkiem punktowym.

W Kotwicy najwięcej oczek (23) rzucił Jordan Callahan. Amerykanin, podobnie jak Grzegorz Arabas, spędził na parkiecie pełne 40 minut. 17 zbiórek i 12 punktów zapisał na swoim koncie Terrell Parks.

Kołobrzeżanie zajmują ostatnie miejsce w tabeli. Za tydzień jadą do Koszalina na derby z AZS.

Kotwica Kołobrzeg - Trefl Sopot 59:72

Kwarty: 12:19, 22:19, 11:15, 14:19

Kotwica: Callahan 23, Parks 12, Arabas 9, Ciechociński 6, Bigus 9, Lasota 0.

Trefl: Waczyński 16, Leończyk 15, Gadri-Nicholson 12, Brembly 12, Buterlevicius 12, Vasiliauskas 3, Roszyk 2, Jeter 0, Michalak 0, Stefański 0.