Sport.pl

Kolejny cios dla piłkarzy ręcznych Pogoni. Odchodzi Siergiej Szyłowicz

Z Białorusinem rozwiązano kontrakt za porozumieniem stron. Biorąc pod uwagę wcześniejsze kontuzje Gaz-System Pogoń Szczecin do końca sezonu będzie musiała sobie radzić z zaledwie trzema rozgrywającymi.
Jeszcze w poniedziałek trener Rafał Biały utrzymywał, że Białorusin nie zagra we wtorkowym meczu z Vive Kielce z powodu kontuzji łydki. Okazuje się jednak, że przyczyna jego absencji jest zupełnie inna. Po Szyłowicza zgłosiły się silniejsze kluby, a w Pogoni obiecano mu wcześniej, że w takim przypadku nikt nie będzie robił problemów. Prawy rozgrywający trafi najprawdopodobniej do Metalurga Skopje, który zagwarantował już sobie awans do 1/8 Ligi Mistrzów.

- Po mistrzostwach Europy pojawiły się takie propozycje, z których chciałbym skorzystać, ponieważ dają mi szansę na dalszy rozwój i grę na wyższym, europejskim poziomie w mocniejszej lidze z możliwością gry w Europejskich Pucharach. Mój kontrakt z klubem został zawarty na dłuższy okres, tym bardziej jestem wdzięczny władzom i trenerom, że doszliśmy do porozumienia w kwestii mojej kariery sportowej i zrozumienie, że więcej taka oferta może się nie zdarzyć - napisał Szyłowicz w specjalnie wydanym oświadczeniu.

Odejście Białorusina tylko pogłębia problemy kadrowe Pogoni. Poważnych urazów w ostatnim meczu z Piotrkowianinem doznali Paweł Krupa (zwichnięcie łokcia) i Mateusz Zaremba (złamanie kości śródręcza). Wykluczą one ich najprawdopodobniej do końca sezonu.

Szczecinianie zostali z 11 zdrowymi zawodnikami, w tym zaledwie trzema rozgrywającymi. To efekt pechowego zbiegu okoliczności (5 dni przed feralnym meczem z Piotrkowianinem upłynął termin zgłaszania nowych zawodników), ale też polityki transferowej klubu. Tegoroczna kadra Pogoni jest zdecydowanie węższa od tej z poprzedniego sezonu. W dodatku do rozgrywek w odpowiednim czasie nie zgłoszono Filipa Kliszczyka, który byłby teraz cenną alternatywą dla graczy drugiej linii.

Pogoń w tym sezonie imponuje formą i od dłuższego czasu plasuje się na 3. miejscu w tabeli ekstraklasy. W tak okrojonym składzie walka o upragniony medal będzie jednak dużo trudniejsza.

Szczecinianie we wtorek o 18 podejmować będzie Vive Targi Kielce.