Sport.pl

44 punkty straty. Najwyższa porażka Spójni w sezonie

I LIGA KOSZYKÓWKI Stargardzianie w meczu z wyżej notowanym WKK Wrocław rzucili tylko 61 ?oczek?, a stracili aż 105.
Spójnia przed tygodniem wygrała czwarty mecz w tym sezonie, pokonując innego outsidera rozgrywek - MCKiS Jaworzno. To zwycięstwo nie okazało się jednak być przełomowym rezultatem. W sobotę stargardzianie stanęli naprzeciw silniejszej drużyny i nie mieli żadnych szans na zdobycie kompletu punktów.

WKK odebrał im wszelkie nadzieje już w pierwszej kwarcie. Gospodarze wygrali ją bardzo wysoko, aż 32:15. W kolejnych odsłonach różnice były dużo mniejsze, ale za każdym razem zwyciężali wrocławianie. Po celnym rzucie Jakuba Koelnera, na półtorej minuty przed końcem spotkania pękła "setka".

Koszykarze Spójni fatalnie spisywali się przy rzutach z dystansu. 11-krotnie próbowali trafić za trzy punkty i ani razu im się nie udało. Gościom w nawiązaniu walki nie pomogła nawet dobra skuteczność pod koszami Karola Pytysia (20 punktów i 9 zbiórek). Jedynym pozytywem sobotniego spotkania jest powrót po kontuzji Marcina Stokłosy. Doświadczony rozgrywający spędził na parkiecie 9 minut, ale punktów nie zdobył.

Za tydzień Spójnia zagra u siebie z MKS Dąbrowa Górnicza.

WKK Wrocław - Spójnia Stargard 105:61

Kwarty: 32:15, 26:14, 25:14, 22:18.

Spójnia: Pytyś 20, Suliński 15, Ł. Kwiatkowski 8, M. Kwiatkowski 2, Koszuta 0 - Ejsmont 8, Soczewski 6, Berdzik 2, Wróblewski 0, Stokłosa 0, Kasprzak 0.