Sport.pl

W derbowym pojedynku szczypiornistki Pogoni o jedną bramkę słabsze

Piłkarki ręczne Pogoni Baltica, jeśli przegrywają, to zwykle minimalnie. W sobotę Energa AZS Koszalin wygrała z nimi w Szczecinie 25:24.
W derbach zwykle oczekuje się zaciętej walki przez cały mecz i tak właśnie było w starciu szczypiornistek z Pomorza Zachodniego. Przez całą pierwszą połowę wynik oscylował wokół remisu. Obie drużyny zmieniały się na prowadzeniu, ale żadna nie potrafiła wypracować sobie przewagi.

Koszalińska druga linia świetnie współpracowała z kołem, a efektownymi podaniami imponowały zwłaszcza Joanna Chmiel i Aleksandra Kobyłecka. A gdy piłka docierała już do Sylwii Matuszczyk, to obrotową Energi było już trudno zatrzymać. Jeśli nie zdobywała bramki, to zawsze wywalczała rzut karny.

Pogoń odpowiadała skutecznymi kontrami, które możliwe były po skutecznych interwencjach w bramce Adrianny Płaczek. Po drugiej stronie boiska formą nie odstawała Izabela Czarna i zdarzały się długie fragmenty, gdy żaden z zespołów nie potrafił rzucić bramki. Stąd do przerwy dość niski wynik - 11:10 dla gospodyń.

Na początku drugiej połowy szczecinianki miały problem ze skonstruowaniem składnej akcji. Dwa razy traciły piłkę ze względu na pasywną grę. Dzięki indywidualnym szarżom Małgorzaty Stasiak i Agaty Cebuly utrzymywały cały czas kontakt z rywalkami. Zwłaszcza że akademiczki też gubiły się w ataku.

Przyjezdne pierwsze opanowały nerwy i odskoczyły na większą różnicę bramek. W 43. minucie było 19:15 po trzech celnych rzutach z rzędu Matuszczyk. Pogoń grała w tym okresie przez cztery minuty w osłabieniu i momentami popełniała bardzo proste błędy.

Koszalinianki utrzymywały przewagę, a duża w tym zasługa Sylwii Lisewskiej, która zaczęła seryjnie trafiać z dystansu. Gospodynie jednak nie odpuszczały, dobrze między słupkami spisywały się obie bramkarki, i w 59. minucie było tylko 24:25 dla Energi. Szczecinianki grały w przewadze, miały dwie okazji na zdobycie bramki, ale żadnej z nich nie wykorzystały. Wynik nie uległ już zmianie.

Pogoń mimo porażki utrzymała czwarte miejsce w tabeli ekstraklasy (21 punktów). Energa z 18 punktami jest szósta. Obie drużyny, a także Start Elbląg (20 pkt) w dwóch ostatnich kolejkach powalczą o czwarte miejsce na koniec sezonu zasadniczego. Szczecinianki w sobotę i niedzielę grają wyjazdowy dwumecz z MKS Lublin (liga i Puchar Polski). Akademiczki podejmować będą KPR Jelenia Góra.

Pogoń Baltica Szczecin - Energa AZS Koszalin 24:25 (11:10)

Pogoń: Płaczek, Szywierska - Stasiak 5, Cebula 6, Stachowska 4, Jaszczuk 5, Fornalik 1, Królikowska 1, Duran, Sabała 2, Głowińska, Huczko, Agova, Jakubowska.

AZS: Czarna - Odrowska 6, Lisewska 9, Kobyłecka 2, Błaszczyk 2, Matuszczyk 5, Chmiel, Muchocka 1, Garović.