Mateusz Sawrymowicz zmierzy się z dystansem 10 kilometrów. Rekiny nie powinny go niepokoić

Pływak MKP Szczecin 5 kwietnia zadebiutuje w zawodach Pucharu Świata na otwartym akwenie. W meksykańskim Cancun wystartuje na olimpijskim dystansem 10 km.
Początkowo impreza miała się odbyć w Manzanillo, miejscowości w zachodnim Meksyku, ale z powodu migracji rekinów stanowiłoby to zbyt duże zagrożenie dla pływaków. Zawody przeniesiono więc na wschodnie wybrzeże. Zawodnicy zamiast w wodach Oceanu Spokojnego rywalizować będą w Morzu Karaibskim, wchodzącym w skład systemu Oceanu Atlantyckiego.

Sawrymowicz do występu w Pucharze Świata przygotowuje się w Kalifornii. Szczecinianin ma już za sobą start na otwartym akwenie, w dodatku zakończony sukcesem. We wrześniowym RCP Tiburon Mile w San Francisco dopłynął do mety jako pierwszy, a rywalizował z silnymi rywalami. Teraz po raz pierwszy sprawdzi się na dystansie olimpijskim. Będzie to jeden z etapów przygotowań przed igrzyskami w Rio de Janeiro w 2016 roku.

- Nie znaczy to jednak, że odpuszczam pływanie w basenie - zastrzega szczeciński pływak. - W tym roku moim głównym celem są sierpniowe mistrzostwa Europy na długim basenie w Berlinie. Jednak w stolicy Niemiec planuję także start na otwartym akwenie.

Zawodnik MKP po nieudanym występie w ubiegłym roku w mistrzostwach Europy na krótkim basenie (16. miejsce) stracił wsparcie finansowe z Polskiego Związku Pływackiego. W zawodach Pucharu Świata w Meksyku może wystartować dzięki firmie DAJAR, która pokryła całkowity koszt jego występu.