Wilczyce rzuciły dwa razy więcej punktów niż ostatnio, ale to wciąż zdecydowanie za mało

EKSTRAKLASA KOSZYKAREK. Szczecinianki przegrały na własnym parkiecie z AZS Gorzów 49:62. To ich ósma porażka z rzędu.
Przed tygodniem Wilczyce uległy CCC Polkowice aż 25:61. W niedzielę były skuteczniejsze, rzuciły 49 punktów, ale to wciąż zdecydowanie za mało, by myśleć o zwycięstwie. O przegranej przesądziły druga i czwarta kwarta. To w tych fragmentach spotkania gorzowianki wyrobiły sobie wystarczającą przewagę. Znów fatalna dla podopiecznych Krzysztofa Koziorowicza była ostatnia odsłona. Zdobyły w niej zaledwie 4 "oczka".

Najwięcej punktów dla gospodyń rzuciła Agnieszka Kaczmarczyk (12). Rywalki miały w swoim składzie dwie dużo skuteczniejsze zawodniczki. Amerykanka Chineze Nwagbo zdobyła 23 punkty, a Izabela Piekarska - 20.

Do końca sezonu zostały dwie kolejki. W środę Wilczyce podejmować będą Wisłę Kraków. Rozgrywki zakończą w sobotę, gdy w Toruniu zmierzą się z Energą. Jest już przesądzone, że na koniec debiutanckiego sezonu w ekstraklasie uplasują się na 6. miejscu.

King Wilczyce Szczecin - AZS Gorzów 49:62

Kwarty: 18:18, 10:21, 17:11, 4:12

Wilczyce: Kaczmarczyk 12, Mandir 8, Kraayeveld 6, Sosnowska 6, Radwan 4 - Kotnis 6, Mrozińska 4, Stasiuk 2, Maruszczak 1, Adamowicz 0.