Wilczyce były bliskie pierwszego od dawna zwycięstwa

W ostatnim tegorocznym meczu koszykarki King Wilczyc Szczecin przegrały na wyjeździe z Energą Toruń (58:62).
Energa to zespół, z którym szczecinianki stoczyły w drugiej fazie rozgrywek najbardziej wyrównane pojedynki. W pierwszym meczu w Szczecinie do sukcesu zabrakło im tylko trzech punktów (przegrały 62:65). W Toruniu rzuciły o cztery "oczka" mniej.

A mogło być jeszcze lepiej. Na minutę przed końcem spotkania, po dwóch celnych rzutach wolnych Sandry Mandir, przyjezdne przegrywały tylko 58:59. Chwilę później chorwacka zawodniczka popełniła jednak błąd kozłowania, a Joyce Iamstrong z Energi trafiła za trzy punkty.

Najskuteczniejsza wśród Wilczyc była Agnieszka Kaczmarczyk. Trafiła aż 9 z 11 rzutów z gry. Dało jej to dorobek 21 punktów.

Zwycięstwo pozwoliło toruniankom zakwalifikować się do fazy play-off, w której mierzyć się będą z Wisłą Kraków. Wilczyce skończyły już debiutancki sezon w ekstraklasie. Zajęły w nim 6. miejsce.

Energa Toruń - King Wilczyce Szczecin 62:58

Kwarty: 14:16, 17:12, 18:17, 13:13

Wilczyce: Kaczmarczyk 21, Mandir 15, Radwan 7, Sosnowska 6, Kraayeveld 0 - Mrozińska 4, Kotnis 3, Adamowicz 2, Stasiuk 0.