Chemik zrobił pierwszy krok w stronę finału

EKSTRAKLASA SIATKAREK. Policzanki pokonały w niedzielę Tauron Dąbrowa Górnicza i dzięki wynikowi 3:1 wyszły na prowadzenie w rywalizacji z aktualnymi wicemistrzyniami Polski.
Obie drużyny bez problemu awansowały do najlepszej czwórki sezonu 2013/2014. Chemik trzykrotnie rozprawił się z Legionovią Legionowo, natomiast Tauron, również w trzech meczach, wyeliminował z rozgrywek Alupof Bielsko-Biała. Faworytem półfinału były oczywiście zdobywczynie Pucharu Polski, ale mecz w Policach nieoczekiwanie lepiej zaczął się dla zawodniczek gości.

Wszystko, co najgorsze, przytrafiło się Chemikowi mniej więcej w połowie pierwszego seta. Z powodu drobnego urazu parkiet musiała opuścić Anna Werblińska, a brak kapitan zespołu negatywnie wpłynął na postawę jej koleżanek, które straciły kilka kolejnych punktów i z remisu 9:9 po chwili zrobiło się 11:14. Powrót przyjmującej policzanek nie pomógł uratować inauguracyjnej partii. Zawodniczki Tauronu spokojnie powiększyły przewagę (20:14) i pewnie triumfowały 25:20.

Od początku drugiej części meczu Anna Werblińska udowadniała, że z jej kostką jest już wszystko w porządku. Kapitan gospodyń napędzała ataki drużyny i między innymi dzięki jej skuteczności Chemik objął prowadzenie 7:4. Trener Cuccarini nie mógł być jednak zadowolony, ponieważ po serii błędów po stronie jego podopiecznych już po paru minutach na tablicy świetlnej widniał wynik 12:9 na korzyść drużyny z Dąbrowy Górniczej. Policzanki w odpowiedniej chwili dogoniły jednak rywalki i po dobrej końcówce (18:18; 22:18) zapewniły sobie zwycięstwo 25:20.

Rozczarowane takim obrotem spraw przyjezdne rzuciły się do ataku zaraz po wznowieniu gry. Bezlitośnie wykorzystały wszystkie pomyłki gospodyń i już po chwili prowadziły 6:1. Policzanki, między innymi dzięki niezłej grze w bloku, sukcesywnie niwelowały tę przewagę, wyrównały (15:15) i na drugą przerwę techniczną zeszły, już minimalnie prowadząc (16:15). Losy seta, po zaciętej końcówce, rozstrzygnęły się ostatecznie na korzyść miejscowych (25:22), które tym samym objęły prowadzenie w meczu.

W partii numer cztery policzanki szybko zbudowały 4-punktową przewagę (11:7) i wydawało się, że będą kontrolować boiskowe wydarzenia aż do samego końca spotkania. Jednak siatkarki Tauronu na to nie pozwoliły. Błyskawicznie odrobiły straty i od stanu 10:14 zdobyły aż siedem kolejnych punktów. Zawodniczki z Dąbrowy Górniczej, które w pewnym momencie również prowadziły czterema "oczkami", także roztrwoniły przewagę i zrobiło się 21:21. W końcówce nieco lepiej zaprezentowały się policzanki, które finalnie wygrały 26:24.

Na MVP pierwszego meczu półfinałowego została wybrana Ana Bjelica, która swoją dobrą postawą w ataku bardzo pomogła gospodyniom w wywalczeniu cennego zwycięstwa. Kolejne spotkanie między oboma zespołami (również w Policach) już w poniedziałek 31 marca o godzinie 18. Później rywalizacja przeniesie się do Dąbrowy Górniczej (4 i ewentualnie 5 kwietnia). Rywalizacja toczyć się będzie do trzech zwycięstw.

Chemik Police - Tauron Dąbrowa Górnicza 3:1

Sety: 20:25, 25:20, 25:22, 26:24.

Chemik: Werblińska, Bjelica, Ognjenović, Glinka-Mogentale, Bednarek-Kasza, Mróz, Sawicka (libero) oraz Raczyńska, Krzos, Gajgał-Anioł, Kowalińska.

Tauron: Sassa, Dziękiewicz, Zaroślińska, Cemberci, Adams, Skowrońska, Strasz (libero) oraz Urban, Kaczmar, Brussa, Liniarska, Staniucha-Szczurek.