Szczypiornistki Pogoni Baltica przegrały w pierwszym akcie ćwierćfinałowej rywalizacji

W pierwszej rundzie fazy play-off szczecinianki uległy przed własną publicznością Startowi Elbląg (21:26). W rywalizacji do dwóch zwycięstw przegrywają 0:1.
We wcześniejszych meczach tego sezonu Pogoń dobrze radziła sobie z rywalkami z Elbląga. W sobotę było jednak zupełnie inaczej. Od początku spotkania gospodynie miały duży problem z przebiciem się przez szczelną defensywę Startu. Trener Adrian Struzik starał się rotować składem, próbując na parkiecie wielu rozwiązań, ale nie zawsze przynosiło to zamierzony efekt. Lepiej wyglądała gra szczecinianek w obronie, zwłaszcza że w wysokiej formie są obie bramkarki - Sołomija Szywierska i Adrianna Płaczek. To w dużej mierze dzięki ich dobrej postawie pierwsza połowa była wyrównana.

Po zmianie stron Start odskoczył. Na 15 minut przed końcem prowadził 21:16. W ostatnim kwadransie odpowiedzialność w ataku brała na siebie Małgorzata Stasiak, rzuciła kilka ważnych bramek, ale strata nie topniała. Do końca spotkania pozostała na poziomie pięciu bramek.

Rewanż już we wtorek w Elblągu. Pogoń, jeśli chce zachować szanse na awans do półfinału, musi wygrać. Wtedy rywalizacja wróciłaby w następny weekend (12-13 kwietnia) do Szczecina. W hali przy ul. Twardowskiego rozegrany zostałby decydujący mecz.

Pogoń Baltica Szczecin - Start Elbląg 21:26 (11:13)

Pogoń: Szywierska, Płaczek - Stasiak 6, Cebula 3, Stachowska 3, Sabała 3, Jaszczuk 2, Duran 2, Królikowska 1, Agova 1, Huczko, Noga, Głowińska.