Remis futsalistów Pogoni pod wodzą nowego szkoleniowca

W ćwierćfinałowym meczu Pucharu Polski z Gattą w roli trenera Pogoni 04 zadebiutował Łukasz Żebrowski. Szczecinianie ze Zduńskiej Woli wracają z remisem 1:1. Kwestia awansu do turnieju finałowego rozstrzygnie się w hali przy ul. Twardowskiego.
Żebrowski pozostaje również czynnym zawodnikiem, ale w sobotę skupił się na prowadzeniu drużyny zza linii bocznej i nie pojawił się na parkiecie nawet na chwilę. Bramkowy remis w meczu wyjazdowym to cenna zaliczka, jednak rezultat mógł być jeszcze korzystniejszy, bo szczecinianie znów stracili gola w ostatnich sekundach.

Obie bramki padły po przedłużonych rzutach karnych. W 19. minucie szósty faul popełnili gospodarze. Pierwszy strzał bramkarz Gatty jeszcze wybronił, ale przy dobitce Oleksandra Szamotija był już bezradny. Pogoń wyszła na prowadzenie, którego znów nie zdołała utrzymać. Podobnie jak w dwóch poprzednich meczach ligowych, pechowe okazały się ostatnie fragmenty spotkania. Na 40 sekund przed końcową syreną Siergiej Szarowara sfaulował szarżującego Daniela Krawczyka. Przedłużony rzut karny zamienił na bramkę Marcin Olejniczak.

Rewanż 4 maja w Szczecinie. W najbliższy piątek (11 kwietnia) Pogoń wraca do rywalizacji w lidze. Podejmować będzie u siebie Red Devils Chojnice.

Gatta Zduńska Wola - Pogoń 04 Szczecin 1:1 (0:1)

Pogoń: Neagu, Kubrak - Mikołajewicz, Kubik, Szamotij, Maćkiewicz, Szarowara, Gepert, Tubacki, Jurczak, Jakubiak, Krzyżanowicz.

Jedną nogą w final four jest już Wisła Kraków, która pokonała na wyjeździe pierwszoligowy Helios Białystok aż 8:1. Dwa pozostałe mecze ćwierćfinałowe odbędą się w niedzielę. Clearex Chorzów podejmuje Rekord Bielsko-Biała, a AZS UŚ Katowice gra z GAF Jasna Gliwice.