Sport.pl

Szanse na medal mają już tylko szczecińskie szczypiornistki

Piłkarki ręczne Pogoni Baltica Szczecin rozegrają w sobotę trzecie półfinałowe spotkanie z MKS Selgros Lublin. Ich kolegom z Gaz-System Pogoni pozostała walka o miejsca 5.-8.
Szczecinianki są w bardzo trudnym położeniu. Przegrały oba mecze w Lublinie i w rywalizacji do trzech zwycięstw jest już 2:0 dla rywalek. Oznacza to, że jeśli Pogoń marzy o awansie do finału, musi teraz trzy razy z rzędu pokonać aktualne mistrzynie Polski.

- Nikt nie zamierza składać broni. Każdy mecz jest inny. Wszystko leży na parkiecie i tylko od nas zależy, jak to wykorzystamy - podkreśla Sołomija Szywierska, szczecińska bramkarka, na łamach oficjalnego serwisu klubu.

Podopieczne Adriana Struzika dwukrotnie w tym sezonie pokazały już, że znają sposób na najbardziej utytułowaną drużynę ostatnich lat. W rozgrywkach Pucharu Polski wygrały z lubliniankami zarówno na własnym parkiecie, jak i na wyjeździe. Obiecująco (mimo wysokiej porażki) spisały się też przed tygodniem w pierwszym meczu półfinałowym. Dzień później zagrały jednak zdecydowanie gorzej.

- Musimy poprawić naszą skuteczność i unikać prostych błędów. Wtedy dalej będziemy w grze. Mogę obiecać, że w sobotę na parkiecie nie zabraknie walki - zapowiada Szywierska.

Początek trzeciego spotkania półfinałowego w sobotę o godzinie 17 w hali przy ulicy Twardowskiego w Szczecinie. Jeśli Pogoń wygra, panie ponownie wybiegną na parkiet w niedzielę, by zmierzyć się ze sobą po raz czwarty. Ewentualny piąty mecz odbędzie się w Lublinie. W drugiej parze Zagłębie Lubin prowadzi z Vistalem Gdynia 2:0.

Zamiast do Kielc pojadą do Kwidzyna

Szczypiorniści Pogoni w środę przegrali z Azotami Puławy (23:30) w trzecim, decydującym spotkaniu o awansie do półfinału mistrzostw Polski, gdzie czekała już drużyna Vive Targów Kielce. Z marzeniami o medalu pożegnali się w nie najlepszym stylu.

- To był nasz bardzo słaby mecz. Ciężko powiedzieć, dlaczego tak się stało. Każdy chciał wygrać, ale niestety, nie wyszło - komentował Mateusz Zaremba, rozgrywający Pogoni. - Teraz musimy walczyć o piąte miejsce. Trzeba będzie wyjść na parkiet i zapomnieć o tym, co zdarzyło się wcześniej.

W najbliższym meczu Pogoń zmierzy się w niedzielę na wyjeździe z MMTS Kwidzyn. Zwycięzca w dwumeczu (rewanż 10 maja w Szczecinie) zagra o 5. lokatę, przegrany o 7.