Dwie cenne bramki Łukasza Kosakiewicza z Błękitnych Stargard

II LIGA PIŁKARSKA. Dzięki niemu stargardzianie wygrali w arcyważnym wyjazdowym meczu z MKS Kluczbork 2:1.
Kosakiewicz na poziomie II ligi grał już trzy lata temu w barwach Czarnych Żagań. W tym czasie testowany był nawet w Pogoni Szczecin. Później jego dobrze zapowiadająca się kariera mocno przyhamowała. W pewnym momencie wylądował nawet w A-klasowym Hetmanie Grzybno. 24-letni wychowanek Energetyka Gryfino wrócił jednak do poważniejszej piłki, a w sobotę został bohaterem Błękitnych.

W pierwszej połowie spotkania w Kluczborku zdobył dwie bramki, na które gospodarze byli w stanie odpowiedzieć tylko jednym trafieniem. Tym samym Kosakiewicz wypełnił lukę po Michale Magnuskim. Najskuteczniejszy strzelec Błękitnych pauzował bowiem za kartki.

Ostatnie 20 minut stargardzianie musieli grać w dziesiątkę po tym, jak czerwoną kartkę za brutalny faul obejrzał Rafał Gutowski. Wytrzymali jednak napór gospodarzy i dowieźli zwycięstwo do końca.

Była to bardzo cenna wygrana, bo obie drużyny balansowały przed tą kolejką na granicy strefy spadkowej. Trzy punkty pozwoliły Błękitnym na awans na 7. miejsce w tabeli.

MKS Kluczbork - Błękitni Stargard 1:2 (1:2)

Bramki. MKS: Giel (43.). Błękitni: Kosakiewicz dwie (11. i 39.)

Błękitni: Ufnal - Wojtasiak, Liśkiewicz, Pustelnik, Wawszczyk, Kosakiewicz (92. Flis), Poczobut, Fadecki, Gutowski CZ (71.), Więcek Ż (84. Duda), Gajda (76. Jasitczak).