Chemik kompletuje skład na nowy sezon. Na razie jednak po cichu

SIATKÓWKA. - W drużynie nie ma już wakatów, zespół na kolejne rozgrywki jest właściwie gotowy - mówi Joanna Żurowska, prezes polickiego klubu.
O tym, kto dołączy, a kto odejdzie z Chemika spekuluje się już od kilku tygodni. Pojawiają się informacje, że ekipę trenera Giuseppe Cuccariniego wzmocnią dwie doświadczone Polki: przyjmująca Aleksandra Jagieło i libero Mariola Zenik oraz reprezentantki Serbii: przyjmująca Sanja Malagurski i środkowa Stefana Veljković. Tych rewelacji na razie nie potwierdza jeszcze zarząd klubu.

- Mamy już osiągnięte porozumienia z niektórymi zawodniczkami, ale to nie jest jeszcze moment, aby cokolwiek ogłaszać. Część siatkarek, które mają do nas dołączyć, jest do końca maja związana kontraktami ze swoimi aktualnymi pracodawcami i dlatego przedwczesne wymienianie nazwisk uważam za wysoce niestosowne - informuje Żurowska.

Dla kibiców policzanek najważniejszą kwestią wydaje się obecnie przyszłość Małgorzaty Glinki-Mogentale, która rok temu pojawiła się w zespole. Kontrakt doświadczonej przyjmującej wciąż nie został przedłużony.

- Prowadzimy rozmowy z Gosią, ponieważ bardzo zależy nam na tym, żeby została w Policach na kolejny rok. Jej doświadczenie niezwykle przydałoby się całej drużynie podczas rozgrywek Ligi Mistrzyń i dlatego tak ważne jest, aby osiągnąć stosowne porozumienie. Jestem pozytywnie nastawiona i wierzę, że uda nam się ją przekonać do pozostania w Chemiku jeszcze przez jeden sezon - wyjaśnia Żurowska.

W przypadku ewentualnego braku porozumienia z Glinką-Mogentale klub postara się zapewne o sprowadzenie jeszcze jednej solidnej przyjmującej. Kiedy można spodziewać się ujawnienia pierwszych nazwisk i prezentacji drużyny na nowy sezon?

- Planujemy tego typu spotkanie na 9 czerwca. Wtedy wszystko będzie już jasne, a my podzielimy się informacją ze wszystkimi zainteresowanymi - dodaje prezes Chemika.