Sport.pl

Dlaczego strach jechać z Bremy do Szczecina? Wyjasnia bremeński "Weser Kurier"

PRZEGLĄD PRASY. Duży potencjał przemocy skrajnie prawicowych chuliganów - taki jest obraz szczecińskich kibiców w niemieckim klubie Werder Brema - wynika z artykułu bremeńskiego Weser Kurier [weser-kurier.de].
Weser Kurier w artykule "Filbry:Müssen Fürsorge tragen" usiłuje wyjaśnić, o co chodzi klubowi Werder Bremen, który ostrzega przed wyjazdem do Szczecina. Pisze, że w środę klub rozesłał komunikat prasowy z ostrzeżeniem dla swoich fanów przed zagrożeniem związanym z wyjazdem na sparing z Pogonią Szczecin (mecz odbędzie 8 lipca w Szczecinie).

Komunikat ostrzeżenie

Dziennikarze podkreślają, że komunikat był w takim tonie, iż brzmiał jak ostrzeżenia urzędów przed wyjazdami turystów w niebezpieczne rejony świata zagrożone kryzysem. Gazeta pisze, że komunikat klubu "po konsultacji z policją z Bremen" odradzał wyjazd do Szczecina "ze względu na duży potencjał przemocy i skrajnie prawicowych tamtejszych chuliganów".

Chcą więc wyjaśnić, czego konkretnie mieliby się bać kibice w Szczecinie.

O co konkretnie chodzi?

Dziennikarze Weser Kurier pytają, o co dokładnie chodzi. I dlaczego klub w ogóle zgodził się na grę, skoro jest takie ryzyko.

W rozmowie z nimi Klaus Filbry, szef klubu Werder Bremen, wyjaśnia, że wiązała ich umowa sponsorska. Ale wiedzą, że w Szczecinie kibice są bardzo trudni i gwałtowni. Klub dostał takie informacje z policji.

Filbry uważa, że każdy musi sam zdecydować, czy pojedzie do Szczecina. A jeśli pojedzie, należy być ostrożnym i nie dać się sprowokować.

Skąd tak zła sława szczecińskich kibiców? Gazeta pyta o to bremeńską policję i wyjaśnia, że chodzi o wydarzenia z czerwca 2011 r., kiedy to podczas meczu z 1.FC Union doszło do zamieszek i zniszczeń z udziałem "700 do 800 kibiców".

O zamieszkach w 2011 r. w Berlinie