Runda wstępna Pucharu Polski z naszymi drugoligowcami

Błękitni Stargard podejmą beniaminka I ligi Pogoń Siedlce, a Kotwica Kołobrzeg zagra na wyjeździe z Gryfem Wejherowo.
Nasze zespoły nie tylko zagrają o I rundę PP, ale i o atrakcyjniejszego rywala. A jak przejdą następną rundę - i dopisze im szczęście w losowaniu - to będą mogli gościć np. Legię Warszawa czy Pogoń Szczecin. Ale teraz trzeba skoncentrować się na sobotnich przeciwnikach, a ci mają podobne ambicje i cele.

Błękitni z beniaminkiem

Stargardzianie podejmą piłkarzy Pogoni Siedlce, którzy w ostatnim sezonie grali w II lidze, ale w grupie wschodniej. Wywalczyli awans, latem byli bardzo aktywni na transferowym rynku, by ich przygoda z zapleczem ekstraklasy nie trwała zbyt krótko.

- Niewiele wiem o przeciwnikach, ale w rozmowach z różnymi trenerami, którzy pracowali w grupie zachodniej i wschodniej II ligi, słyszałem, że u nas poziom był większy [Błękitni zajęli 4. miejsce - red.]. Ale dopóki nie zagramy z Pogonią, to nie będę gdybał - mówi Krzysztof Kapuściński, trener Błękitnych. - Wykonaliśmy latem dobrą robotę, nie mamy się czego bać. Zagramy u siebie i na pewno wyjdziemy na boisko z wiarą w zwycięstwo.

Błękitni tego lata już jedną Pogoń pokonali. Wygrali 2:0 z Portowcami ze Szczecina. Z Pogonią z Siedlec Kapuściński ma zagrać najsilniejszym składem.

Mecz rozpocznie się o godz. 17 na stadionie przy ul. Ceglanej. Jeśli stargardzianie wygrają, to w kolejnej rundzie podejmą pierwszoligową Chojniczankę Chojnice.

Kotwica ze spadkowiczem

W Wejherowie zagra Kotwica Kołobrzeg, która niedawno uzyskała awans do II ligi. Na tym poziomie do czerwca walczyli też piłkarze Gryfa, ale spadli do III ligi. Zaraz po zakończonym sezonie doszło do wielu zmian w składzie Gryfa, a ten odwołał nawet letni sparing z Pogonią Szczecin, bo nie miał skompletowanej drużyny.

Teraz organizacyjne kwestie są już załatwione. Gryf przed tygodniem wygrał wyjazdowe spotkanie z Brdą Przechlewo w rundzie przedwstępnej 4:1. Bramki dla zespołu prowadzonego od tego sezonu przez Tomasza Kotwicę (wiosną 2005 r. zaliczył epizod w ekstraklasie w barwach Polonii Warszawa, w przegranym 0:5 meczu z Dyskobolią Grodzisk) strzelili Sylwester Ilanz i Przemysław Kostuch - po dwie. Kotwica zastąpił Grzegorza Nicińskiego, który przeniósł się do sztabu Arki Gdynia. Ilanz to nowy napastnik w zespole, Kostuch jest obrońcą.

W kadrze Gryfa jest wciąż Piotr Kołc, który reprezentował Pogoń Szczecin w II lidze, ale nie wiadomo, czy pomocnik zostanie w Wejherowie.

Kotwica w poprzedniej rundzie miała wolny los, teraz zagra pierwsze oficjalne spotkanie w nowym sezonie. W sparingach wypadała nieźle, ale te służyły skompletowaniu składu. W Kołobrzegu do poszukiwań nowych zawodników nie ograniczono się tylko do regionu Pomorza, ale zaproszenia wysłano po całej Polsce. Podstawowym celem drużyny Wiesława Bańkosza jest utrzymanie się w II lidze, ale w PP zespół też może powalczyć. Jeśli w sobotę wygra w Wejherowie (początek meczu o 17), to w kolejnej rundzie podejmie Arkę.