Sport.pl

Szczecin gospodarzem - czwarty raz w historii, trzeci w XXI wieku

We wtorek rozpoczną się 90. Mistrzostwa Polski w Lekkiej Atletyce seniorów. Dlaczego prestiżowe zawody 'królowej sportu' po raz kolejny zawitają na Stadion im. Wiesława Maniaka? Słowo klucz - organizacja.
- Nigdy się nie zawiedliśmy - podkreśla Sebastian Chmara, wiceprezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. - Wszystko dopięte na ostatni guzik, zapełnione trybuny i coraz to ciekawsze pomysły.

Gospodarze - a organizatorami są szczecińskie środowisko lekkoatletyczne oraz miasto - pęcznieją z dumy, ale zarazem dbają o szczegóły. Jak choćby z zapełnieniem trybun. Gdyby impreza była biletowana - trudno byłoby wypełnić sektory stadionu, więc zadecydowano, by kibice mieli wstęp za darmo, a bezpłatne wejściówki rozdawano m.in. na ulicach Szczecina.

- Szczecińska publiczność zawsze żywiołowo dopingowała lekkoatletów i teraz też tak powinno być - mówił Piotr Dykiert, dyrektor Wydziału Sportu UM.

Wskaźniki na Zurych

Wsparcie trybun przyda się szczególnie sportowcom, którzy do Szczecina przyjadą podwójnie zmotywowani. Bo Stadion im. Maniaka będzie nie tylko areną walki o medale MP, ale chyba przede wszystkim miejscem walki o skład reprezentacji na Mistrzostwa Europy w Zurychu (rozpoczną się za dwa tygodnie).

- By mieć pewność występu w ME, trzeba w Szczecinie potwierdzić mistrzowską dyspozycję. Kto wcześniej uzyskał wymagane minimum raz, musi po raz drugi je wypełnić w MP. Kto już dwukrotnie osiągnął minimum - powinien potwierdzić, że i na Zurych szykuje świetną formę - tłumaczy Chmara.

Jednym z takich sportowców, którzy będą startować pod presją, będzie Paweł Lisek. Tyczkarz MKL Szczecin skakał już w tym sezonie tak (5,82), że do kadry narodowej pierwszy się zgłaszał, ale krajowi rywale nie spali. Konkurencja w polskiej tyczce jest spora - kandydatów do Zurychu jest pięciu, a do Szwajcarii pojedzie trzech. Trzeba być więc na podium.

Chmara: - Skład na ME ustalimy jeszcze w Szczecinie. Wszyscy znają reguły rywalizacji, więc dramatów nie powinno być. Myślę, że jak będą wątpliwości, to będziemy się dłużej zastanawiać, by nie skrzywdzić zawodnika.

Gwiazdy na stadionie

Konkurencji, w których powinno iskrzyć, a wyniki mogą się kręcić blisko rekordów kraju, jest sporo. Najważniejsze, że do Szczecina przyjadą wszyscy najlepsi. To też był wymóg PZLA, by gwiazdy nie odpuszczały krajowych mistrzostw. Na Stadionie im. Wiesława Maniaka zobaczymy więc m.in. Tomasza Majewskiego (podwójny mistrz olimpijski w rzucie kulą), Szymona Ziółkowskiego (mistrz olimpijski w rzucie młotem), Anitę Włodarczyk, Pawła Fajdka, Pawła Wojciechowskiego, Kamilę Lićwinko czy Annę Rogowską.

Szczecińscy kibice mocniej będą dopingować - oprócz Liska - np. Renatę Pliś (Maraton Świnoujście), Krystiana Zalewskiego (Barnim Goleniów) czy Marcina Lewandowskiego (wychowanek UKL Ósemka Police).

Organizacyjne nowości

Co wyróżni 90. MP w LA w Szczecinie na tle poprzednich imprez tego typu. Po pierwsze, termin rozgrywania zawodów - środek tygodnia. PZLA zdecydował się na takie rozwiązanie właśnie z myślą o ME - reprezentantom pozostaną dwa tygodnie na ostatni szlif przed najważniejszą imprezą sezonu.

Po drugie - wyjście mistrzostw ze stadionu. Chód pań i panów na 20 km odbędą się przy Arenie Szczecin, czyli nowej hali widowiskowo-sportowej przy Szafera. Tym samym Arena zaliczy sportowy debiut, choć tylko z zewnątrz.

- Trasa w większości jest po kostce brukowej lub płytach chodnikowych, ale ma już atest PZLA. Wystartują wszyscy najlepsi - podkreśla Jacek Kozłowski, trener szczecińskich chodziarzy.

A wśród najlepszych - Adrian Błocki. 24-latek ze Szczecina w poprzednim roku wygrał MP na 50 km, zajął 21. miejsce w MŚ w Moskwie na tym dystansie. W tym sezonie jakby trochę schowany. Do Zurychu może pojechać, ale musiałby zademonstrować świetną formę.

Szczecin co sześć lat

Nasze miasto po raz czwarty będzie gospodarzem MP. Po raz pierwszy najlepsi lekkoatleci przyjechali do nas w 1965 r., a zawody odbyły się na stadionie Pogoni. Później nastąpiła przerwa do XXI wieku, czyli modernizacji obiektu Budowlanych przy Litewskiej. Stadion im. Wiesława Maniaka gościł MP w 2002 i 2008 r. Przy okazji tamtych imprez i innych międzynarodowych mityngów przedstawiano plany rozbudowy obiektu, ale nic z tego się nie udało. Nadal nie ma boiska rozgrzewkowego, który obiecywano zrobić przy Zespole Szkół Samochodowych, nie wybudowano też dodatkowej trybuny na terenach po byłej fabryce Polmo. Zabrakło funduszy i konsekwentnych starań o realizację planów. Obecny stan stadionu przy Litewskiej w zupełności jednak wystarcza do organizacji MP czy innych zawodów.

Program zawodów - finały:

Eliminacje we wtorek i środę od 10 do ok. 13. Finały w sesjach popołudniowych od 16.30.

Wtorek: godz. 16.30 - otwarcie zawodów, 16.45 - oszczep M (mężczyzn), 17 - trójskok K (kobiet), 18.35 - trójskok M, rzut kulą K, oszczep K, godz. 19 - 100 m K, 19.10 - 100 m M, 19.45 - 5000 m K, 20.05 - 5000 m M.

Środa: godz. 8.30 - chód (start i meta Arena Szczecin), 15.30 - rzut młotem M, 17 - 4x100 m K, tyczka M, 17.15 - 4x100 M, 17.30 - 400 m ppł K, 17.45 - 400 m ppł M, 18 - 400 m K, skok wzwyż K, 18.10 - 400 m M, 18.20 - 800 m K, 18.30 - 800 m M, 18.40 - rzut dyskiem M, 19.15 - 800 m na zakończenie siedmioboju K, 19.30 - 1500 m na zakończenie dziesięcioboju M, 20.30 - chód M.

Czwartek (nie ma sesji porannej): godz. 16 - rzut młotem K, 16.30 - skok w dal K, skok o tyczce K, 16.40 - skok wzwyż M, 17.20 - 200 m K, 17.30 - 200 m M i rzut dyskiem K, 17.40 - 1500 m K, 17.50 - 1500 m M, skok w dal M, 18 - 100 m ppł K, 18.10 - 100 m ppł M, 18.20 - 3000 m z przeszkodami M, rzut kulą M, 18.55 - 4x400 m K, 19.20 - 4x400 m M.

Komentarze (1)
Szczecin gospodarzem - czwarty raz w historii, trzeci w XXI wieku
Zaloguj się
  • renkow1

    Oceniono 2 razy 0

    Żeby jeszcze można było na terenie stadionu kupić coś do picia lub np. kiełbaskę to byłoby fantastycznie!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX