Sport.pl

Kotwica przełamała złą serię, ale na zwycięstwo wciąż musi czekać

II LIGA PIŁKARSKA. Podopieczni Wiesława Bańkosza zremisowali w Brzesku.
Okocimski u siebie niespecjalnie potrafi grać. Pokazał to w poprzednim sezonie, gdy odniósł na swoim boisku ledwie jedno zwycięstwo, przez co z hukiem spadł z I do II ligi. W tym sezonie też jeszcze nie wygrał w Brzesku.

Chciał odwrócić złą passę właśnie od meczu z Kotwicą, ale kołobrzeżanie wyszli na boisko dobrze skoncentrowani i nie dawali rozegrać się gospodarzom. Ci potrafili jednak objąć prowadzenie i utrzymać je do przerwy.

Po zmianie stron Kotwica nie miała nic do stracenia, atakowała i w 63. minucie sędzia podyktował rzut karny. Jakub Poznański trafił do siatki. Wynik już się nie zmienił, choć oba zespoły miały okazje. Goście nawet więcej.

Po dwóch porażkach remis na wyjeździe nie jest złym wynikiem dla Kotwicy. O zwycięstwo podopieczni Bańkosza powalczą w środę, gdy podejmą Błękitnych Stargard.

Okocimski Brzesko - Kotwica Kołobrzeg 1:1 (1:0)

Bramki. Okocimski: Kasprzyk (36.). Kotwica: Poznański (64. - karny).

Kotwica: Kamola - Soczyński, Poznański, Kokosiński, Strzelecki (76. Biegański), Rydzak, Pietras, Mularczyk, Świechowski (70. Bejuk), Skórecki (84. Bułka), Ropiejko (89. Pikuła).