Sport.pl

Pierwszy ligowy mecz w nowej hali. Pogoń Baltica Szczecin zainauguruje sezon

Czwarta drużyna ubiegłorocznych rozgrywek swoje pierwsze spotkanie rozegra przeciwko Ruchowi Chorzów. Początek meczu w środę o godz. 20 w Arenie Szczecin przy ul. Szafera.
Na papierze wydaje się, że Ruch to rywal idealny na początek rywalizacji o punkty. Drużyna trenera Marcina Księżyka, który w ostatnich miesiącach zastąpił na tym stanowisku Janusza Szymczyka, zajęła w minionym sezonie przedostatnie miejsce w lidze i do Szczecina przyjedzie skazywana na pożarcie.

Pierwszy raz w nowej hali

Środowe spotkanie będzie okazją do debiutu nie tylko dla zawodniczek Pogoni, ale i dla nowej hali widowiskowo-sportowej - Areny Szczecin. Dotąd żadna drużyna nie zagrała tu oficjalnego meczu, więc szczypiornistki jako pierwsze będą przecierały szlaki. Zadanie o tyle trudne, że obiektu w zasadzie w ogóle nie znają.

Atutu własnego boiska może zatem nie będzie, ale za to atut własnych kibiców - na pewno. O wynik meczu inauguracyjnego fani Pogoni powinni być jednak raczej spokojni. Ruch to jedna z najsłabszych drużyn w ekstraklasie i brak zwycięstwa ekipy trenera Adriana Struzika byłby sporą niespodzianką. Ostatnim razem, gdy oba zespoły mierzyły się w stolicy Pomorza Zachodniego, szczecinianki zdecydowanie wygrały 25:14.

Pogoń już bez Agovy

Zarówno Pogoń, jak i Ruch do nowych rozgrywek przystąpią w nieco zmienionych składach. Drużynę z Chorzowa opuściły niedawno Sabina Kobzar i Monika Wąż, które przeniosły się do SPR Olkusz. Do klubu sprowadzona została za to Victoria Belmas, 21-letnia lewoskrzydłowa z Ukrainy.

Więcej roszad było w ekipie ze Szczecina. Z zespołem pożegnały się m.in. Dorota Jakubowska, Sylwia Piontke, Justyna Szulc i Stefka Agova. W ich miejsce pojawiły się za to Monika Koprowska i Małgorzata Jurczyk. Drużynę zasilił też Łukasz Kalwa - drugi trener, który w ostatnich latach z sukcesami współpracował z żeńską i męską kadrą narodową.

Środowe spotkanie ma udanie rozpocząć marsz w kierunku medalu mistrzostw Polski. Piłkarki zgodnie podkreślają, że chcą poprawić wynik z ubiegłego sezonu i dlatego nie ma mowy o jakimkolwiek lekceważeniu najbliższego przeciwnika. Rezultat spotkania z Ruchem będzie tym bardziej istotny, że w niedzielę szczecinianki czeka bardzo ciężki mecz. Drużyna Adriana Struzika zagra na wyjeździe z wicemistrzem kraju - Zagłębiem Lubin.

Akademiczki na wyjeździe

W ekstraklasie szczypiornistek będą walczyć też zawodniczki Energi AZS Koszalin. Latem klub był targany wieloma problemami organizacyjnymi, bardzo realne było wycofanie się z rozgrywek, kilka zawodniczek odeszło ze względu na zaległości w wypłatach, a zarząd klubu został zmieniony. Ale w ostatnich dwóch tygodniach było spokojnej, były przesłanki, że AZS wyjdzie na prostą. Trudno jednak oczekiwać, że już na początku sezonu drużyna będzie w świetnej formie. Raczej będzie się rozkręcać po trzeciej, czwartej serii. Na inaugurację koszalinianki czeka bardzo ciężkie wyjazdowe spotkanie z Vistalem Gdynia - brązowym medalistą poprzedniego sezonu. Początek meczu o godz. 18.30.